Atmosfera na zgrupowaniu w Paderborn jest gęsta. Francja nie błyszczała na początku EURO 2024, a ostatni remis z Polską zepchnął ją do trudniejszej części drabinki. Aby dotrzeć do hipotetycznego finału, Trójkolorowi musieliby zmierzyć się z Belgią i prawdopodobnie Portugalią, Niemcami lub Hiszpanią.
Jednym z graczy, na których skupia się uwaga, jest Eduardo Camavinga. Pomocnik Realu Madryt, kluczowy dla Ancelottiego zarówno od pierwszych minut oraz jako rezerwowy, jest jedną z ostatnich opcji do środka pola dla selekcjonera Didiera Deschampsa. W ten czwartek w Paderborn między graczem a trenerem panowało napięcie, a indywidualna rozmowa trwała prawie minutę. Podczas niej selekcjoner zdawał się obwiniać za coś Camavingę. Miał bardzo poważną minę, a młody zawodnik zdawał się nic z tego nie rozumieć.
Uwagi Deschampsa dotyczyły butów pomocnika. Camavinga wszedł z ławki rezerwowych w meczu z Polską na ostatnie pół godziny. Grał zdecydowanie poniżej swojego poziomu i był pozbawiony swojej charakterystycznej energii. Zwycięzca Ligi Mistrzów źle dobrał swoje korki i podczas meczu zaliczył kilka wpadek. Sytuacja ta, jak zauważa L'Équipe, spowodowała, że po meczu selekcjoner w szatni wpadł w wielką złość.
Irytacja ta była widoczna też w czwartek w Paderborn. Oczywiste jest, że Eduardo Camavinga nie do końca podoba się trenerowi. W Mistrzostwach Europy 2024 dostał tylko 60 minut w dwóch meczach (z Austrią i Polską). Przeciwko Holandii, teoretycznie najtrudniejszemu przeciwnikowi w grupie, całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.
Jednym z głównych kłopotów Camavingi jest też powrót N'Golo Kanté do Les Bleus. Były gracz Chelsea, jeden ze starej gwardii Deschampsa, jest niezbędny dla Francji. Co więcej, jego charakterystyka, oparta na ciągłym bieganiu, zmusza go do pokonywania wielu kilometrów podczas meczów. Gra inaczej niż piłkarz Realu. Na swoim koncie Kanté ma również dwie nagrody MVP spotkania.
Deschamps widzi niedociągnięcia w grze pomocnika Królewskich. Wie, że jego charakterystyka nie pasuje do systemu, którego wymaga, a jego impet, czasami nadmierny, generuje brak równowagi, którego francuski trener nienawidzi. Wydaje się, że sytuacja Camavingi w kadrze nie ulegnie zmianie, dopóki Deschamps będzie selekcjonerem i trudno będzie mu o minuty w dalszej części turnieju.
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się