Występy Riccardo Calafioriego na EURO 2024 zaczynają podbijać jego wartość i jednocześnie wzbudzać coraz większe zainteresowanie największych graczy na rynku. Bologna chciałaby zatrzymać swojego obrońcę na powrót do Ligi Mistrzów, ale jednocześnie Juventus planuje wzmocnić zespół pod skrzydłami swojego nowego trenera, Thiago Motty, a do tego na horyzoncie pojawiają się też inne opcje i możliwe kierunki.
Na przestrzeni ostatnich miesięcy wartość 22-letniego Włocha zdecydowanie wzrosła. Jeszcze na początku sezonu 2023/24 mówiło się o kwocie 20 milionów euro, a teraz wzrosła ona do 40 milionów euro. Ponadto w przypadku ewentualnego transferu do Juventusu włoskie media wskazują na sumę, która wraz z różnego rodzaju zmiennymi mogłaby osiągnąć nawet 50 milionów euro.
Mimo wszystko oczekiwania Bolognii będą wygórowane i nie można tutaj liczyć na jakąkolwiek taryfę ulgową w trakcie negocjacji. Otóż w ramach ubiegłorocznego transferu z FC Basel szwajcarski klub zagwarantował sobie 40% od każdej kolejnej operacji obejmującej sprzedaż Calafioriego. To oznacza, że jeśli Bologna sprzedałaby swojego defensora za przykładowe 50 milionów euro, to 20 milionów euro z tej kwoty z automatu powędrowałoby na konto klubu z Bazylei.
Zainteresowanie z Madrytu
Jak wskazuje włoska La Gazzetta dello Sport, w tym momencie przyszłość Calafioriego stoi pod coraz większym znakiem zapytania z powodu tego, że Juventusowi zaczynają przybywać kolejni konkurenci w walce o ewentualny transfer. W ostatnim czasie zainteresowanie włoskim defensorem miał zacząć wykazywać Real Madryt, który w ostatnich latach przyzwyczaił do tego, że sprowadza wybijające się gwiazdy młodego pokolenia jak Eduardo Camavinga czy Jude Bellingham. Bologna całej sytuacji przygląda się na ten moment ze spokojem i liczy na to, że Calafiori w dalszym ciągu będzie się pokazywał na EURO z jak najlepszej strony. Na swój ewentualny kolejny występ będzie musiał jednak poczekać, gdyż w 1/8 finału turnieju ze Szwajcarią będzie musiał pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Komentarze (80)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się