– Cieszę się, że opera mydlana z Mbappé w końcu się zakończyła. Co tydzień mieliśmy to samo. Czy odejdzie? Czy zostanie? Co się dzieje pomiędzy PSG a Mbappé? Zjadł dobre śniadanie? Zrobił kupę po śniadaniu? To już naprawdę było męczące. Co tydzień otwierałeś gazetę lub wchodziłeś na internet i zawsze pojawiało się coś nowego. Tak było przez ostatnie lata i wszystko powtarzało się co sześć miesięcy. Przedłuży kontrakt? Zostanie?
– Nie wiem, czy Mbappé będzie w Realu Madryt problemem, ale z drugiej strony on dobrze wie, dokąd idzie – do najlepszego klubu na świecie, który bez niego wygrał Ligę Mistrzów i La Ligę. Dołącza do szatni, która ma się perfekcyjnie. Są tam zawodnicy o dużym ego, ale na pierwszym miejscu jest drużyna, ponieważ Real Madryt jest ważniejszy od jakiegokolwiek piłkarza. Nawet jeśli jesteś zdobywcą Złotej Piłki. W Realu Madryt nie ma znaczenia, jak ważnym piłkarzem jesteś.
– Mbappé zdaje sobie z tego sprawę, jest inteligentny i postara się jak najszybciej zaadaptować się do kolegów na boisku. Wie, że kibice i media go tam oczekują. Oni nie dadzą mu na nic czasu i nie pozwolą sobie na żadne wymówki. Ogólnie w kontekście Mbappé zarówno w Realu Madryt, jak i w PSG odczucia były podobne. Ludzie byli już zmęczeni tymi ciągłymi spekulacjami, ponieważ to było niczym nowy serial Netflixa.
– Pozycja Mbappé? Vinícius, Rodrygo i Bellingham radzą sobie genialnie, dlatego jedyną wolną pozycją w Realu Madryt jest ta napastnika i myślę, że to właśnie tam będzie grał Mbappé. Nie mam pojęcia, co zrobi Ancelotti, ale nie sądzę, aby ściągnął ze skrzydła Viníciusa, aby wstawić tam Mbappé, a Brazylijczyka przesunąć na pozycję napastnika. To byłoby niezrozumiałe. Mbappé będzie napastnikiem – może się mylę, ale myślę, że to najlepsze rozwiązanie, aby uniknąć jakichkolwiek problemów.
– Xavi? Jest mi przykro z jego powodu. Był wielkim piłkarzem i szkoda jest oglądać legendę w takiej sytuacji. On kocha Barcelonę. Był bardzo sfrustrowany i bardzo, bardzo nieszczęśliwy w związku z tym wszystkim, co działo się w Barcelonie.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się