Wczoraj Real Madryt oficjalnie poinformował o odejściu Nacho Fernándeza. Po ponad 20 latach spędzonych w klubie stoper postanowił zakończyć swój etap na Bernabéu i spróbować nowego doświadczenia w futbolu arabskim. Choć Nacho miał na stolę ofertę przedłużenia umowy z Królewskimi, to zdecydował się odejść do dużo słabszej ligi, w której jednak w końcu będzie mógł czuć się ważny. Ponieważ od czasu debiutu w pierwszej drużynie w 2011 roku piłkarz nie wywalczył sobie statusu kluczowego zawodnika pierwszego składu. Według hiszpańskich mediów Nacho zasili szeregi Al-Qadisiyah FC, z którym związał się dwuletnim kontraktem. W Arabii Saudyjskiej ma zarabiać około 10 milionów euro.
Jak twierdzi Javier Herráez z radia SER, Nacho podjął decyzję o opuszczeniu Realu Madryt po marcowym meczu z Valencią na Estadio Mestalla. Powód? Nacho widział, że wobec zbliżającego się wielkimi krokami meczu z Manchesterem City w Lidze Mistrzów Carlo Ancelotti woli wystawiać na środku obrony Auréliena Tchouaméniego. „Z powodu kontuzji nie było Édera Militão i Davida Alaby, a trener zdecydował się przekształcić środkowego pomocnika w obrońcę”, mówi Herráez. Nacho nie wiedział, jaka będzie jego rola w drużynie. W tygodniu poprzedzającym Wielkanoc kapitan skontaktował się z Florentino Pérezem i przekazał mu, że chce odejść.
Później Nacho wrócił do pierwszego składu. „Miał dwa bardzo dobre miesiące, ponieważ grali z City i przyszło mu kryć Haalanda, a później grali z Bayernem i przyszło mu kryć Kane'a”, wyznaje Herráez. To między innymi bardzo dobra postawa w obu dwumeczach sprawiła, że Nacho dostał powołanie na EURO. Turniej w Niemczech zaczął w pierwszym składzie z powodu urazu Aymerica Laporte'a, jednak po powrocie piłkarza Al-Nassr do zdrowia Nacho wylądował na ławie i nie spędził na boisku już ani minuty. W ten sposób, zdając sobie sprawę, że nie jest w stanie wejść na stałe do pierwszego składu Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii, Nacho zdecydował się zmienić otoczenie na takie, gdzie będzie czuł się ważny. Oczywiście niemały wpływ na taki przebieg wydarzeń miała też propozycja nowych zarobków, która z pewnością pomogła Nacho w podjęciu ostatecznej decyzji.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się