– Mecze otwarcia zawsze są trudne, a do tego to inne boisko. Rywal świetnie bronił i ustawił wszystkich zawodników w polu karnym. Wiemy, że musimy się poprawić. To dotyczy także mnie. Wiem, co mogę poprawić i w czym mogę się rozwinąć, by pomóc naszej reprezentacji i naszemu krajowi. Musimy jednak pamiętać, że mamy nowego trenera i nowych zawodników. Potrzebujemy czasu, ale też rozumiemy kibiców. Idziemy powoli do przodu. W następnym meczu na pewno zagramy dużo lepiej, bo dzisiaj zrozumieliśmy, jak będą wyglądać te rozgrywki, jakie będą boiska, sędziowie i rywale. Trzeba się do tego dostosować i dalej rozwijać. Już dzisiaj poprawiliśmy pewne aspekty, jak odbiór piłki i rywale nie stworzyli żadnej sytuacji. Zbudujemy swoją pewność siebie na resztę turnieju.
– Kostaryka nas nie zaskoczyła. Znamy naszych rywali. Wiedzieliśmy, że będą się świetnie bronić i to właśnie robili. Musimy poprawić się na kolejny mecz.
– Inne boisko [na niektórych stadionach Copa América trzeba było wymienić sztuczną nawierzchnię wykorzystywaną w NFL i standard tymczasowych boisk trawiastych jest krytykowany przez większość uczestników - dop. red.]? To nie są wymówki, ale na pewno takie boisko przeszkadza. Jakość boisk na EURO i tych tutaj jest zupełnie inna. Do tego w tym roku zmniejszono wymiary boisk, by jeszcze to wszystko nam bardziej utrudnić [mecz Brazylii na SoFi Stadium odbywał się na boisku o wymiarach 100x64 metry, gdy FIFA w swoich wytycznych rekomenduje grę na terenie o wymiarach 105x68 - dop. red.]. Jednak jak powiedziałem, trzeba się poprawić i dalej rozwijać, by móc zrobić tu dobre rzeczy niezależnie od okoliczności i stanąć na wysokości tego zadania, bo ta Copa América będzie bardzo trudna. Trzeba być lepszym, by móc dać radość naszemu krajowi.
– To normalne, że kibice chcą zawsze wygrywać, jesteśmy krajem piłki nożnej. Mamy nowy cykl i staramy się cały czas rozwijać, by zrobić wielkie rzeczy dla kraju i dla siebie. Nadchodzi mundialu i chcemy być na niego przygotowani, a ta Copa América też jest dla nas bardzo ważna.
– Krytyka mojej gry? Robiłem wszystko, co mogłem, by pomóc drużynie. Wszystko wymaga czas z nowym trenerem i nowymi zawodnikami. Gram teraz na nowej pozycji, która jest dla mnie całkowicie nowa, ale skupiam się na rozwoju. Ludzie chcą od razu wyników, ale nie było tak od razu ani w Realu, ani gdy debiutowałem we Flamengo. Zyskiwałem pewność siebie i doświadczenie dzięki meczom. Dzięki temu zacząłem grać lepiej i mogłem zacząć grać, jak gram teraz w Realu Madryt, czyli dużo lepiej. Po bardzo długim czasie zaczęto umieszczać mnie wśród najlepszych na świecie. Teraz kiedy przyjeżdżam na reprezentację, kryje mnie po 3-4 rywali. Potrzeba czasu, żebym się przyzwyczaił do tego wszystkiego. Muszę to zrobić, by drużyna mogła grać lepiej.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się