Robinho przyznał, że nie jest szczęśliwy w Realu Madryt z Fabio Capello, ponieważ ten "nie ufa" jego umiejętnościom. Nie ukrywał również, że jest zły na dyrektora sportowego Królewskich, Predraga Mijatovicia, za to, że nie zdementował plotek na temat rzekomego złego stanu w jakim Brazylijczyk miał się stawiać na treningi.
– W tej chwili nie jestem szczęśliwy. Nie gram i żaden piłkarz nie byłby w takiej sytuacji szczęśliwy. Muszę pracować, żeby osiągnąć sukces. Capello sadza mnie na ławce i patrzę w przyszłość przez pryzmat tego co będzie najlepsze dla mnie i dla drużyny, jeżeli zostanę zrobię to z największą ochotą, a jeżeli będę musiał odejść to tak uczynię – nie ukrywał Robinho.
– Sądzę, że nie jestem w guście Capello. Jestem piłkarzem tak samo jak inni, ale nie gram, ponieważ trener nie ufa w mój futbol – powiedział. Pomocnik Królewskich poruszył też sprawę odejścia Ronaldo. – Ronaldo chciał dalej tu grać, ale nie chciał tego trener i musiał odejść do Milanu.
Robinho: Nie jestem szczęśliwy
Brazylijczyk nie ma zaufania Capello i rozważa możliwość odejścia
REKLAMA
Komentarze (200)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się