REKLAMA
REKLAMA

Nietykalny Arda Güler

Teraźniejszość Turka to EURO 2024, a przyszłość to Real Madryt. Trener i klub dają jasno do zrozumienia, że ​​nie chcą stracić go z oczu i że nie odejdzie na wypożyczenie.
REKLAMA
REKLAMA
Nietykalny Arda Güler
Arda Güler podaje rękę większemu talentowi od siebie. (fot. Getty Images)

Co prawda w przyszłym sezonie o występy w jedenastce Realu nie będzie łatwo, ale zarówno Ancelotti, jak i liderzy madryckiego klubu nie chcą wypożyczenia takiego talentu. Liverpool, Real Sociedad i wiele innych drużyn pytało o Gülera, powołanego do wielkich rzeczy. Odpowiedź była zawsze taka sama: „Zostaje”. Nie ma w tym względzie wątpliwości. Inna sprawa, że w pierwszych meczach rozgrywek mogą pojawić się różne kłopoty, ale ani klub, ani zawodnik nie szukają innego wyjścia niż kontynuacja współpracy i dalszy rozwój. 

Wątpliwości co do czasu gry, jaki będzie miał w przyszłym sezonie, nie martwią, ponieważ pierwszą osobą, która wie, kogo ma u siebie, jest trener Realu Madryt. W nadchodzących tygodniach oferty różnych klubów się powtórzą, a tym bardziej, jeśli piłkarz utrzyma formę na EURO. Zapewnienie mu możliwości, na jakie zasługuje, jest obowiązkiem Ancelottiego. Jego zamysłem jest ustawienie Gülera bliżej pola karnego przeciwnika. I wszyscy są zgodni, jeśli chodzi o stwierdzenie, że Arda jest jedną z gwiazd, która dzień po dniu będzie przechodziła najlepsze możliwe szkolenie w Valdebebas. 

REKLAMA
REKLAMA

Real działał ukradkiem i szybko, aby pozyskać go zeszłego lata. Z klubu nie było żadnego przecieku o podróży do Stambułu, aby przekonać zawodnika i jego rodzinę. Kilka tygodni wcześniej wysłannicy Królewskich już tam byli i zasiali ziarno, dzięki któremu Güler uległ czarowi Realu, odwracając się plecami do Barcelony i innych ofert, takich jak ta z Dortmundu.

Być może logicznym rozwiązaniem byłoby założenie, że 19-letniego piłkarza należy rozwijać, dając mu wielu minut, a to coś, czego raczej nie będzie miał w przyszłym sezonie w Realu Madryt, ale w Valdebebas panuje przekonanie, że wypożyczenia nie zawsze kończą się dobrze, bo zależą od tysiąca szczegółów. Ostatnie najwyraźniejsze przykłady w tej kwestii dotyczą Łunina i Reiniera.

Wszyscy, łącznie z Bellinghamem, twierdzą, że Arda będzie wyróżniającym się piłkarzem, nie może zostać stracony z powodu złej decyzji o wypożyczeniu. Rzadko zdarza się, że cała szatnia ma takie samo zdanie jak klub, ale to piłkarze widzą 19-latka na codziennych treningach i wiedzą, kogo mają u swego boku oraz co może zrobić na boisku. Czysty talent.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA