REKLAMA
REKLAMA

Wolfsburg w pierwszym rzędzie po Álvaro Rodrígueza

Coraz więcej klubów wykazuje zainteresowanie Álvaro Rodríguezem. W tym momencie na pierwszym miejscu w kolejce po napastnika Castilli ma być Wolfsburg.
REKLAMA
REKLAMA
Wolfsburg w pierwszym rzędzie po Álvaro Rodrígueza
Álvaro Rodríguez. (fot. Getty Images)

Overbooking w ofensywie Realu Madryt na sezon 2024/25 sprawia, że Álvaro Rodríguez nie będzie mógł liczyć na jakiekolwiek szanse na grę od Carlo Ancelottiego. Dlatego też klub otworzył już przed wychowankiem drzwi w oczekiwaniu na pierwszych zainteresowanych. Rosły napastnik Castilli swoje pięć minut miał w lutym 2023 roku, gdy najpierw zanotował asystę w swoim debiucie w Primera División w meczu z Osasuną, a tydzień później zdobył premierową bramkę w derbach Madrytu z Atlético. Od tamtej jednak pory nie potrafił już ponownie przebić się do pierwszego zespołu.

Mając powyższe na uwadze, zarówno Real Madryt, jak i sam Álvaro Rodríguez są zdania, że najlepszym rozwiązaniem będzie poszukanie szans i regularności na wyższym poziomie poza Valdebebas. Obecny kontrakt zawodnika obowiązuje do 2027 roku i jest w nim zapisana klauzula odstępnego w wysokości 50 milionów euro, ale w stolicy Hiszpanii wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że taka kwota jest nierealna – na ten moment jako to absolutne minimum ustalono 10 milionów euro.

REKLAMA
REKLAMA

Jednym z najbardziej zainteresowanych klubów usługami 19-letniego atakującego jest Wolfsburg. Klub z Volkswagen-Arena zajął 12. miejsce w Bundeslidze i teraz chce skorzystać ze swoich możliwości finansowych, aby wzmocnić się przed kolejnym sezonem. Rozmowy między klubami miały się już rozpocząć, a sam zawodnik z optymizmem zapatruje się na możliwość spróbowania swoich sił w niemieckim futbolu i w klubie, w którym w sezonie 2016/17 miał okazję występować inny canterano Królewskich, Borja Mayoral.

Getafe, Rayo, Eintracht…
Wolfsburg nie jest jednak jedynym kandydatem. Sytuacją Álvaro Rodrígueza zainteresował się również Eintracht Frankfurt, którzy w przyszłym sezonie będzie grał w Lidze Europy. Ponadto w Hiszpanii swoje opcje w kontekście sprowadzenia napastnika Castilli mają również Getafe, Deportivo Alavés i Rayo Vallecano. Ostateczne słowo w tym temacie należeć będzie oczywiście do samego El Toro, który zrozumiał już, że bez przystanku przejściowego jego kariera będzie stała w miejscu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA