REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Real może otrzymać około 15 milionów za Rafę Marína

Transfer hiszpańskiego obrońcy do Napoli jest bliski finalizacji. Królewscy mają zachować opcję odkupienia zawodnika.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Real może otrzymać około 15 milionów za Rafę Marína
Rafa Marín. (fot. Getty Images)

W nadchodzącym sezonie Napoli, które jeszcze rok temu było niepokonaną drużyną we Włoszech i budziło strach w Europie po zdobyciu historycznego Scudetto, nie zagra w europejskich rozgrywkach. To katastrofalny rok, zakończony na dziesiątym miejscu w Serie A, skłonił klub do restrukturyzacji zespołu z pomocą Antonio Conte, aby spróbować odrodzić się z popiołów. Pierwszym celem jest odbudowa defensywy… i w tym celu zainteresowali się Rafą Marínem, piłkarzem Realu Madryt, który w zeszłym sezonie w La Lidze rozegrał 33 mecze w barwach Deportivo Alavés.

Operacja jest bliska finalizacji, po tym jak Napoli pokonało'AC Milan (chcieli powtórzyć formułę z Brahimem Díazem) i Juventus (turyński klub kontaktował się kilkakrotnie), dzięki lepszej ofercie finansowej i sportowej. Choć z Włoch dochodzą informacje, że zawodnik już przebywa na w Italii na badaniach medycznych, rzeczywistość jest inna. Rafa korzysta z wakacji w Sewilli, czekając na porozumienie między Realem Madryt a Napoli w kwestii ceny transferu oraz szczegółów przyszłych opcji odkupu, które będzie miał klub z Madrytu.

REKLAMA
REKLAMA

„To, czego szukamy przez wypożyczenie, to rozwój, zdobycie tego doświadczenia, którego jeszcze nie miałem i nadal nie mam, ponieważ poziom La Ligi i zawodników jest bardzo wysoki i wciąż rośnie. Trzeba dużo pracować, poprawiać się fizycznie, mentalnie i harować na maksa,” przyznał Rafa Marín w zeszłym sezonie przed meczem z Realem Madryt w barwach Alavés. Klub z Madrytu kontynuuje strategię, która przynosi mu dobre rezultaty. Zarabiają na kolejnym wychowanku i zachowują opcję jego odkupu, obserwując z bliska jego rozwój w klubie dążącym do odzyskania chwały we Włoszech.

Operacja jest bliska zakończenia, a szczegóły są dopracowywane. Real Madryt zainkasuje od 12 do 15 milionów euro i zachowa opcję odkupu, co jest jednym z punktów, które są obecnie omawiane. Transfer będzie definitywny, ale z możliwością odkupu obrońcy w ciągu dwóch lub trzech lat (szacuje się, że kontrakt obrońcy będzie obowiązywał przez następne 4 lub 5 lat) za kwotę ustaloną między klubami. Real Madryt nadal będzie miał kontrolę nad zawodnikiem, z możliwym odkupieniem za 30 milionów euro w 2026 roku… i nieco drożej, jeśli powrót nastąpi rok później.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA