Fatalny występ Andrija Łunina w pierwszym meczu na EURO z Rumunią otwiera debatę na temat podstawowego bramkarza w reprezentacji Ukrainy, w której na swoją szansę czyha występujący na co dzień w Benfice Anatolij Trubin. To wszystko idzie w parze z wciąż niepewną sytuacją Łunina w Realu Madryt, z którym wiąże go obowiązujący do 2025 roku kontrakt. 25-letni golkiper związał się niedawno z agencją Jorge Mendesa i to teraz tak naprawdę w jego rękach jest jego ewentualne pozostanie na Santiago Bernabéu.
Po przegranym meczu Ukrainy główny zainteresowany nie chciał za bardzo rozmawiać o swojej klubowej przyszłości, ale jednocześnie wskazał, jakie są jego preferencje. „Teraz jestem z reprezentacją i pozostaję na tym skupiony w 100%. Od tego wszystkiego, co dzieje się dookoła, jest mój agent. Czy chciałbym zostać w Realu Madryt? Nigdy nic nie wiadomo, ale jasne, że tak”, stwierdził Łunin w strefie mieszanej.
Przypomnijmy, że jeszcze rok temu klub sam zachęcał Ukraińca do tego, aby poszukał sobie nowej drużyny, ponieważ wybrańcem do roli zmiennika Thibaut Courtois był David Soria z Getafe. Ostatecznie do tego transferu nie doszło, gdyż Łunin zdecydował się zostać z nadzieją na to, że mimo wszystko w trakcie sezonu 2023/24 będzie otrzymywał szanse na grę. Jak wiadomo, poważna kontuzja Courtois otworzyła mu drzwi do pierwszego składu i nawet mimo obecności wypożyczonego z Chelsea Kepy Arrizabalagi praktycznie przez cały rok był pewniakiem dla Carlo Ancelottiego. Aż do finału Ligi Mistrzów na Wembley.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.