FERLAND MENDY
– Ferland ma specjalną historię z reprezentacją: był w niej, wypadł i wraca na to EURO. Jego miejsce jest tu całkowicie zasłużone. Absolutnie ma pełną jakość potrzebną do gry w niebieskiej koszulce. Musi po prostu napisać teraz swoją historię w długim okresie. To będzie jego pierwszy wielki turniej z kadrą. Tylko do niego zależy to, by grał w reprezentacji tak, jak robi to w klubie. Jeśli to zrobi, to nie ma powodu, przez który miałoby pójść mu źle.
– To bardzo solidny zawodnik. Bycie podstawowym piłkarzem Realu Madryt przez tak wiele lat to jego najlepsza wizytówka w CV. Od przyjazdu tworzy wrażenie bycia cichą siłą. To gość z pełną pokorą, ale jest też bardzo pewny swojej siły. Ciągle nie znamy siebie za dobrze, ale szybko to nadrobimy w kadrze i także w klubie.
AURÉLIEN TCHOUAMÉNI
– Młody talent. Od wejścia do reprezentacji obserwujemy, jak zwiększa swoją rolę w zespole, w którym na dzisiaj jest podstawowym graczem. Aurélien to bardzo refleksyjna osoba z dobrą głową. Stale walczy o rozwój i przywiązuje bardzo wielką uwagę do szczegółów. Na przykład, mocno skupia się na analizie wideo, bardzo poważnie podchodzi do analizy swoich występów i zadaje wiele pytań. Zdarzało się nawet tak, że zadawał mi pytanie o moje akcje czy wybory. Fakt jest taki, że Aurélien jest głodny wiedzy. Jego ciekawość pokazuje, że jest bardzo inteligentny.
– To też piłkarz, który wykonał znaczący skok, gdy przeszedł z Monaco do Realu Madryt. Potrafił wywalczyć tam swoje miejsce i już wygrał wiele trofeów. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że przed nim ciągle cała kariera. To jest piękne i przerażające! Rozmawiamy o gościu, który ma dopiero 24 lata. Już ma takie osiągnięcia, ale przed nim ciągle wiele do zrobienia. To coś świetnego także dla Francji.
– Czy jest liderem? Zmierza do tego, powoli, ale pewnie i udaje mu się dostosowywać do nowej odpowiedzialności. Podsumowując, ma wszystko, by być kapitanem szatni.
EDUARDO CAMAVINGA
– Talent. Wielki talent. Bardzo wielki talent [uśmiech]. I to taki, który ciągle nie jest oszlifowany! To jest w nim nadzwyczajne. Eduardo ma tę umiejętność łączenia fizyczności z techniką, co jest dzisiaj tak rzadkie wśród pomocników. Cały czas się rozwija i zadziwia.
– Gra coraz więcej w Realu Madryt i rozegrał finał Ligi Mistrzów na wysokim poziomie. W kadrze powoli odnajduje swoje miejsce. Musiał też przetrawić wszystko, co wydarzyło się z jego życiu na tak młodym etapie. Trzeba też docenić, że przez dłuższy czas musiał zmieniać pozycje między lewą obroną a środkiem pola. To naprawdę nie jest najłatwiejsza sytuacja dla jakiegokolwiek piłkarza. Dzisiaj wydaje się już ustabilizowany w pomocy. Teraz zaczyna się dla niego nowa przygoda z reprezentacją. Nie mam wątpliwości, że zaliczy wielki czas z Francją.
KYLIAN MBAPPÉ
– Czego oczekuję od siebie? Że pomogę drużynie. Myślę, że ciągle uczę się roli kapitana. Szczerze, trudno być kapitanem o tak wielkim profilu. Przejmuję wiele światła z reflektorów, więc próbuję przerzucić też go jak najwięcej na innych, by każdy odnalazł swoje miejsce, bo nie wygram tego sam. Chcę też być szczęśliwy i sprawiać, by grupa była szczęśliwa. I zwycięska, to oczywistość. Po to gramy. Z Francją wygrałem już Ligę Narodów i mundial. Pozostaje mi tylko EURO. Ostatni turniej był trudny, więc wygranie tego sprawiłoby mi ogromną przyjemność.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się