List otwarty do Władz Utrery
Zawsze reprezentowałem i będę reprezentować moje pochodzenie – Utrerę. Bo czuję się dumny z bycia z Utrery. Mam to we krwi.
Minęły ponad dwa tygodnie, od kiedy zdobyłem z moim klubem Realem Madryt dwa najważniejsze tytuły, czyli La Ligę i Ligę Mistrzów.
Przykro mi, że chociaż czuję i noszę moje tereny zawsze w moim sercu, to żadna osoba z Władz Utrery nie skontaktowała się ze mną. Nawet poprzez zwykłą wiadomość ani telefon. W tym radny od sportu. Nikt. Nic.
Nigdy nie prosiłem ani nie będę prosić o żadną formę uznania. Nie chcę tego ani nie potrzebuję. Chcę podkreślić, że nie o to w tym chodzi i oni o tym wiedzą. Z każdym razem jest coraz bardziej ewidentne, co stoi za tym wszystkim.
Mimo wszystko i żebyście wiedzieli niezależnie od wszystkiego, Utrera jest dla mnie czymś największym. Będę woził jej flagę na każdy finał, bo chociaż nie doceniają mnie we Władzach, to prawdziwi ludzie z Utrery, ci moi ludzie, to robią.
Bo Utrera to moja ziemia. I zawsze nią będzie. Niezależnie od tego, kogo to boli. Kocham was UTRERO <3
Z poważaniem, Dani Ceballos.
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się