– Wykonaliśmy nasze zadanie u siebie przy wsparciu kibiców. Jesteśmy bardzo wdzięczni za ciepło, które czuliśmy w WiZink Center. Nie było łatwo, rozegraliśmy dwa bardzo skomplikowane mecze z Murcią, która walczy i jest trudna do pokonania.
– Praca jeszcze nie jest skończona. Na razie rywalizacja zmierza tam, gdzie chcieliśmy, ale znamy poziom trudności rywala i grę na jego terenie. Musimy być jeszcze bardziej skoncentrowani.
– Byliśmy w stanie wygrać wcześniejsze mecze z pewnym zapasem, ale bez komfortu. Nie było łatwo, delikatnie mówiąc. Spodziewamy się, że na wyjeździe oni mogą nas czymś zaskoczyć, jednak mamy nadzieję, że będziemy w stanie znaleźć rozwiązanie tak jak do tej pory.
– Rudy Fernández? W poniedziałek był kluczowy. Mieliśmy szczęście, że udało się skierować mecz na właściwie tory, a on mógł wyjść na parkiet i otrzymać tę zasłużoną owację. To było bardzo emocjonalne. On jest zawodnikiem, który przejdzie do historii. Ci, którzy czują ten klub, mogą odczuwać tylko wzruszenie przez kogoś, kto walczył o każdą piłkę. Jestem bardzo zadowolony, że mogłem dzielić z nim część historii Realu Madryt.
– Zamknięcie sezonu trzecim pucharem? Ciągle wiele przed nami. Nie chcemy nic jeszcze zakładać. Prowadzimy 2:0, nie możemy o tym zapominać, ale teraz czeka nas odrębna historia.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się