Pierwszy krok został wykonany i w tej chwili Real Madryt jest o dwa zwycięstwa od mistrzostwa Hiszpanii. To ciągle, jak podkreśla Chus Mateo, daleka droga. Ma w tym sporo racji, ponieważ Murcia dalej ma szansę odebrać Królewskim przewagę własnego parkietu. Sobotnie spotkanie pokazało, że madrytczycy nie zlekceważyli niżej notowanego rywala. Pierwsza połowa była natomiast dowodem na to, że Murcia nie znalazła się w finale przypadkiem. Real Madryt potrzebował reakcji i ta reakcja przyszła po przerwie.
Murcia nie ma teraz nic do stracenia. Osiągnęła w lidze więcej, niż ktokolwiek się spodziewał na początku sezonu. Po raz pierwszy w swojej historii awansowała do finału. Taka szansa nie przytrafia się często, więc podopieczni Sito Alonso nie będą się w najmniejszym stopniu oszczędzać przed przeniesieniem rywalizacji przed własną publiczność. W pierwszym spotkaniu Murcia mogła grać bez dużej presji, bo przecież prawie nikt na nią nie stawiał. Teraz pojawia się presja związana z tym, że ewentualna porażka postawiłaby ją przed ścianą.
Real Madryt poszuka dzisiaj drugiego zwycięstwa, żeby, podobnie jak w półfinale, jechać na parkiet rywala z prowadzeniem 2:0. Pierwszy mecz nie był idealny, więc są też pewne aspekty do poprawy. Najbardziej w oczy rzuca się skuteczność, która powinna być wyższa. W sobotę udało się to zatuszować przewagą w walce o zbiórki i dbaniem o unikanie strat. Wysoka skuteczność będzie dzisiaj potrzebna, bo Murcia również wyciągnęła wnioski z pierwszego starcia.
Real Madryt – UCAM Murcia 1:0
Finałowy terminarz:
• 10 czerwca, 20:30: Real Madryt – UCAM Murcia (Sportklub, Canal+ Sport 5)
• 12 czerwca, 20:30: UCAM Murcia – Real Madryt (Sportklub, Canal+ Sport 5)
----------------------------------------------------------------------
• 14 czerwca, 19:00: UCAM Murcia – Real Madryt
• 16 czerwca, 21:00: Real Madryt – UCAM Murcia
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się