– Odczucia przed sobotnim finałem? Będzie miło nie przystępować do tego z całą tą presją i oczekiwaniami. To coś, do czego nie jestem przyzwyczajony. Będę cieszyć się tą okazją, nie będąc w środku tego kotła presji.
– Co szczególnego łączy Real Madryt i Ligę Mistrzów? Nawet grając tam, trudno to wyjaśnić. Oczywiście Liga Mistrzów wiele znaczy dla klubu i kibiców. To rozgrywki ważniejsze od innych, każdego roku kładzie się na nie główny nacisk. Jednak fakt, że oni cały czas to robią, nawet kiedy wydaje się, że są w dole i poza nimi… Zawsze potrafiliśmy znaleźć sposób, by wrócić do meczu i go wygrać. To jest ta aura. Real Madryt i Liga Mistrzów mają za sobą ten impet. Drużyny boją się grać z Realem Madryt i to coś ważnego.
– Cały czas mówię „my”? Byłem tam przez długi czas. Ciągle śledzę ich wyniki, cały czas kocham tę drużynę, cały czas ją wspieram, tak, jak robiłem to, kiedy byłem młody. W pełni liczę, że Real wzniesie trofeum. Oni przywykli do presji i wiedzą, czego się spodziewać, co jest dużą zaletą.
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.