– Jesteśmy zadowoleni z gry w finale. Nie jest łatwo zawsze tutaj być i oczywiście przeciwnicy nie są tacy sami. Najważniejsze jest utrzymanie mentalności, silnego charakteru, dbanie o detale i skupianie się bardziej na sobie niż na rywalu. Musimy pokazać taki sam charakter jak w półfinale.
– Dwóch greckich rywali? Każdy przeciwnik jest inny. Z Olympiakosem mieliśmy plan, a z Panathinaikosem będziemy mieli inny. Nie zmienia się jednak jedna rzecz – trzeba pokazać charakter i dbać o detale, o podstawowe rzeczy. Jednak odkładając na bok taktyczne różnice między jedną drużyną a drugą, my nigdy się nie zatrzymamy.
– Stabilność jest bardzo ważna, żeby dalej osiągać zakładane cele. Dzięki temu rozegraliśmy dobry sezon zasadniczy, ponieważ utrzymaliśmy kształt zespołu, ale to było w trakcie sezonu, a teraz mamy przed sobą finał. To inna sytuacja, wszystko może się zdarzyć do ostatniej minuty, tak jak w poprzednim sezonie.
– Duże różnice w wynikach półfinałów? Nie wiem, co się wydarzy w finale, czy wszystko będzie się rozstrzygać o jeden punkt, jak w dwóch poprzednich sezonach, czy nie. Czasami jedna drużyna jest lepsza niż druga i różnice w poszczególnych detalach nie są takie małe: zbiórki, rzuty… Te detale mogą stworzyć dużą różnicę.
– Klub w ostatnich latach wykonuje wielką pracę. Istnieje struktura w organizacji i stabilność. Kadra na przykład ma wielu reprezentantów swoich krajów i przeprowadzane są dobre transfery dzięki pracy Sáncheza i Herrerosa w biurach. Do tego mamy w zespole charakter. Być może mamy kły w takich okazjach i potrafimy z nich skorzystać. Jestem superdumny z mojego drugiego finału, ale teraz mamy szansę powtórzyć tytuł, co jest jeszcze ważniejsze.
– Świętowanie po pokonaniu Olympiakosu? Tak, wypiliśmy sobie piwo, lubię to, to jest rutyna, którą mam z moim sztabem trenerskim.
– Lessort jest jednym z najlepszych zawodników w Eurolidze, jednym z najlepiej zbierających i nie będzie łatwo go zatrzymać. Jednak Ataman ma wiele mocnych elementów. Sloukas jest liderem, Nunn wielkim koszykarzem, tak samo Mitoglou… Jest ich wielu.
– Wypracowany szacunek trenerski? Nie interesuje mnie to, co ludzie o mnie myślą. Jestem trenerem Realu Madryt, wykonuję moją pracę i jestem bardzo zadowolony. Jestem spokojnym człowiekiem, bardzo szczęśliwym z moją rodziną, przyjaciółmi i zawodnikami. Nie przywiązuję uwagi do komentarzy, które nas otaczają. Oczywiście sam mam trenerów, którzy są dla mnie wzorami, takich jak Ataman, Bartzokas czy Laso.
– Przewaga greckiej publiczności? Nam, ludziom koszykówki, bardzo się podoba ta atmosfera. Niech przeciwnicy na nas krzyczą, a nasi kibice nas wspierają. Dziwnie by było, gdyby nasi fani na nas gwizdali, ale gdy robią to rywale… Uwielbiam tę niesamowitą koszykarską atmosferę.
– Teraz mamy tylko jeden cel – finał. Słowo „faworyt” jest bardziej dla kibiców niż dla nas. My o tym nie rozmawiamy.
– Llull, Rudy i Chacho? Oni są wyjątkowymi zawodnikami ze względu na to, co przekazują w szatni swoim kolegom, jak są w stanie trenować i jak się zachowują w kluczowych momentach, żeby pomóc drużynie. Wystarczy spojrzeć na to, jak się dostosowali do swoich warunków fizycznych, ponieważ Llull i Rudy byli niesamowici fizycznie, a teraz potrafili się dostosować do nowej sytuacji. Bardzo bym się cieszył, ze względu na wszystkich moim zawodników, gdybyśmy zdołali wygrać, ale w szczególności ze względu na Rudy’ego, który kończy karierę, oraz Decka, który jest kluczowy i który pomógł nam tutaj dotrzeć. Darzę ich wyjątkowym uczuciem.
– Różnica między Olympiakosem a Panathinaikosem? Obie drużyny przyjechały tutaj z dużą pewnością siebie, obie bardzo dobrze bronią, a Panathinaikos ma do tego urodzonego lidera, czyli Sloukasa. Ma też wielkiego trenera, a dzięki Nunnowi uważam, że są trochę bardziej ofensywni. Mają indywidualności, które dają im zwycięstwa. Olympiakos opiera się bardziej na byciu solidną drużyną.
– Terminarz i format rozgrywek? Kiedy prowadzisz drużynę w Eurolidze, akceptujesz warunki. Możliwe, że 90 meczów to zbyt dużo, ale terminarz został zaakceptowany.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się