REKLAMA
REKLAMA

Kroos: Dziękuję

Toni Kroos udzielił wywiadu dla klubowej telewizji po spotkaniu z Betisem, który był jego ostatni meczem w Realu Madryt na Estadio Santiago Bernabéu. Przedstawiamy pełne wypowiedzi Niemca z tej rozmowy.
REKLAMA
REKLAMA
Kroos: Dziękuję
Toni Kroos tuż po rozegraniu swojego ostatniego meczu na Estadio Santiago Bernabéu. (fot. Getty Images)

– Cóż, nie jest łatwo, ale mogę tylko powiedzieć „dziękuję” całemu madridismo, klubowi, moim kolegom, stadionowi tutaj, ponieważ przez te 10 lat zawsze czułem się tutaj jak w domu. Nie mogłem prosić o więcej. To było niezapomnianych 10 lat.

– Odczucia z dzisiejszego dnia? Cóż, przyjeżdżasz z innymi odczuciami niż zawsze i wiesz, że to ostatni mecz. Powiedziałem sobie, że chcę się tym cieszyć jak najmocniej i tak też było. Bardzo się cieszyłem przez te 85 minut. Jak zawsze, jak zawsze czerpałem radość z gry tutaj… To jest… Jest… Cóż, grasz tutaj co dwa tygodnie, ale na koniec odczuwasz, że to jest coś bardzo wyjątkowego i myślę, że odczuję to w kolejnych latach, kiedy już nie będę tego miał.

REKLAMA
REKLAMA

– Emocje z synami, córką? Tak, cóż… Byłem dość silny do momentu, kiedy ich zobaczyłem… Moje dzieci mnie zabiły (śmiech). 

– Co powiedzieli mi koledzy? To wyjątkowa drużyna. Zawsze powtarzałem, że to dobry zespół i zawsze każdy okazywał mi należyty szacunek. To grupa nie tylko dobrych zawodników, ale też świetnych ludzi. Wspaniałych ludzi, dlatego zawsze czułem się dobrze w tej drużynie. 

– Teraz po 15. Puchar Europy? Tak, dlatego chciałem to oficjalnie ogłosić przed tym meczem, abyśmy od jutra zapomnieli o tym temacie. Najlepszym sposobem na odejście będzie wygranie tego tytułu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (30)

REKLAMA