REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Real zaproponował Lucasowi nowy kontrakt

Madridista, zaangażowany piłkarz, posiadający jakość i wchodzący na decydujące minuty. Wszystko to skłoniło szefów Realu do zaoferowania mu jeszcze jednego roku kontraktu, na dziesiąty sezon w pierwszym zespole.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Real zaproponował Lucasowi nowy kontrakt
Lucas celebruje gola przeciwko Barcelonie. (fot. Getty Images)

Lucas Vázquez i Real Madryt są blisko podpisania umowy, zapewniającej obrońcy pozostanie na kolejny sezon. Liderzy Królewskich przekazali piłkarzowi swoje chęci, zaaprobowane przez samego Carlo Ancelottiego, aby wychowanek pozostał w drużynie co najmniej do 30 czerwca 2025 roku. 

32-letni zawodnik powrócił do pierwszego zespołu ściągnięty przez Rafę Beníteza w celu wzmocnienia prawego skrzydła. Po transferze do Espanyolu w 2014 roku drzwi na jego powrót pozostawały otwarte, co Los Blancos wykorzystali, odkupując go z Katalonii po zaledwie sezonie. Jeśli osiągnięte zostanie porozumienie w sprawie przedłużenia kontraktu, gracz dobije do dziesięciu sezonów jako zawodnik pierwszego zespołu Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

Nie ulega wątpliwości, że jest ważny dla drużyny, a jego wkład w tym sezonie wzrastał w miarę upływu czasu, aż Lucas stał się fundamentalną postacią zarówno przy sukcesie ligowym, jak i decydujących meczach Ligi Mistrzów. Klub pozytywnie ocenia, co znaczy mieć w składzie takiego zawodnika jak Vázquez. Oprócz klubowej tożsamości obrońca pokazał, że zawsze jest przygotowany, gdy nadejdzie czas na występ, a także potrafi grać na wysokim poziomie, co pokazują jego statystyki. Podobnie jak trzy lata temu, ma zaufanie klubu i pozwolenie, by kontynuować grę w białej koszulce. 

W tym roku można go było zobaczyć na boisku w 36 meczach, z czego 28 w lidze i kolejnych 8 w Lidze Mistrzów. Ma trzy gole i osiem asyst. Mecz z Alavés, który odbył się 21 grudnia, był punktem zwrotnym dzięki bramce, którą strzelił głową w ostatnich minutach meczu, a dała ona zwycięstwo Realowi. Barcelona i Villarreal to pozostałe dwie drużyny, którym strzelił gola.

Co więcej, doniesienia z szatni mówią, że piłkarz doskonale rozumie i akceptuje swoją rolę oraz w odróżnieniu od innych doświadczonych graczy, z biegiem lat gra coraz lepiej. Do perfekcji przykłada się w grze w obronie, a radzi tam sobie tak, jakby grał na prawej stronie defensywy całe życie. Jego wkład w grę zespołu, w tym sezonie, był tak duży, że Luis de la Fuente czasami myślał, czy nie powołać go na mistrzostwa Europy. Ostatecznie zmiennikiem Daniego Carvajala w Niemczech będzie 38-letni Jesús Navas.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA