– Walka z przeciwnościami losu nie jest łatwa, musisz być pewny siebie i wierzyć w siebie. Ważne jest, aby być profesjonalistą, jeśli chodzi o pracę. Wielu zapamięta cię ze względu na twoją karierę piłkarską, ale wielu innych zapamięta cię ze względu na to, jaki jesteś w życiu codziennym.
– Wnioski po kontuzji? Musisz być przede wszystkim pozytywnie nastawiony. W sierpniu płakałem, ponieważ najgorszą rzeczą, jaka może ci się przytrafić w futbolu, jest zerwanie więzadeł. Kiedy wróciłem do domu, powiedziałem, że będę ciężko pracował i wrócę silny. Taka była moja idea od samego początku: być pozytywnym, walczyć i nigdy się nie poddawać, przekraczać swoje granice. Wielu myślało, że mój sezon się skończył, ale ja wiedziałem, że tak nie jest.
– Wartości Realu Madryt? Z zewnątrz zawsze widzisz wielkość, ale dopóki nie znajdziesz się w środku, nie zdajesz sobie sprawy z wpływu, jaki Real Madryt ma na światowy futbol. Każdego roku walczysz o zwycięstwo w Lidze Mistrzów, klub jest najlepszy na świecie i naprawdę, kiedy jesteś w środku, widzisz wszystko. Kiedy przemieszczasz się po świecie, zdajesz sobie sprawę z wpływu.
– Najlepszy moment? Są dwa. Jeden to mecz z Galatasarayem. Wybroniłem około trzech sytuacji i nabrałem pewności siebie. Od tego momentu wszystko zaczęło iść lepiej. Drugim momentem było zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów przeciwko Liverpoolowi. Możliwość wygrania tego finału z tak wieloma paradami i bycie wybranym zawodnikiem meczu to jeden z najlepszych momentów w moim życiu.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się