– Założenie szalika na szyję bogini Kybele? To było cos wyjątkowego, jeden z najbardziej emocjonujących momentów w moim życiu. Podniesienie trofeum przy bogini jest czymś niezwykłym. Śniłem o tym wiele nocy, ale dopóki się tego nie przeżyje… spektakularne. Nigdy tego nie zapomnę i mam nadzieję, że będę mógł wrócić tu za kilkanaście dni.
– Pocałunek dla Kybele? Oczywiście, dostała kilka buziaków! Nie chciałem stamtąd schodzić. To było wspaniałe. Jestem bardzo szczęśliwy.
– Finał na Wembley? Cieszymy się, to oczywiste. Mam nadzieję, że wrócę tu za kilka dni, jak już mówiłem. Ale zasługujemy też na to, by cieszyć się tą chwilą. Nie możemy jednak zapomnieć, że jesteśmy madridistas – jesteśmy ambitni i chcemy tu wrócić.
– Warto było przedłużyć kontrakt na kolejny rok? Oczywiście. W zeszłym roku, kiedy przedłużyłem umowę, byłem bardzo szczęśliwy. Tylko przez to, czego dzisiaj doświadczyłem, nigdy nie będę żałował, że rok temu przedłużyłem umowę. I mam nadzieję, że za niedługo znów tu wrócimy.
– Prośby kibiców, abym został? Ludzie bardzo mnie kochają. Wiem, że to jest mój dom, mój klub, ale teraz nadszedł moment, aby myśleć tylko o finale na Wembley. Zawsze najważniejszy jest klub.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się