REKLAMA
REKLAMA

Ściśle tajny transfer

Dopiero gdy Niemiec pojawił się na Bernabéu, opinia publiczna dowiedziała się o jego zakontraktowaniu.
REKLAMA
REKLAMA
Ściśle tajny transfer
Uli Hoeneß i Paul Breitner. (fot. Getty Images)

W piątek 16 sierpnia 1974 roku w dziennikach pojawiła się wiadomość: „Dziś o ósmej wieczorem w Realu Madryt zostanie zaprezentowany drugi zagraniczny piłkarz. W tej chwili nie podamy nazwiska. Wieczorem wszystko się wyjaśni”.

REKLAMA
REKLAMA

Od kilku dni mówiło się o wzmocnieniu, którego brakuje Królewskim, o obcokrajowcu, który dołączy do Güntera Netzera. Na stole było się kilka nazwisk: Urugwajczyk Morena (Peñarol), Szwed Edström (PSV) czy reprezentant Holandii Rep (Ajax). Ale zdziwienie było wielkie, gdy o 20:00 pojawił się Paul Breitner. Wraz z nim, do sali weszła jego żona Hildegar Gassner i wielki Santiago Bernabéu Antonio Calderón.

Prezes zaczął opowiadać: „Oto drugi obcokrajowiec Realu Madryt. Jak widać, jest to Paul Breitner, bo sprawa Oscara Mása została już rozwiązana z River Plate. 5 września skończy 23 lata, ponieważ urodził się w 1951 roku. Ma dwie córki, które mają trzy i dwa lata. Swoją przygodę z piłką nożną rozpoczął w klubie Freilassing, a następnie przeniósł się do Bayernu Monachium, gdzie grał przez ostatnie cztery lata. Dwadzieścia sześć razy wystąpił w reprezentacji RFN, a do ostatniego sezonu rozegrał sto osiem spotkań dla swojej drużyny. Mamy nadzieję, że dobrze trafiliśmy. Jego renoma jest pewna. Jest mistrzem Europy z Bayernem i mistrzem świata z reprezentacją swojego kraju. Podpisanie umowy zostało sfinalizowane w Bilbao, podczas Athletic Club Trophy, a gracz podpisał kontrakt z Realem Madryt na trzy lata”.

REKLAMA
REKLAMA

Podczas swojego przemówienia Bernabéu dodał, że Breitner, że ma zamiar ukończyć studia chemiczne, co Niemiec sprostował: „Nie, nie. To, co studiuję, to pedagogika. Studiuję pedagogikę”. 

Była to pierwsza transakcja między Bayernem i Realem Madryt. Oba kluby, oprócz obietnicy, że nic nie zostanie ujawnione podczas negocjacji, które rozpoczęły się w Bilbao zaledwie trzy dni wcześniej, uzgodniły, że żadne liczby nie zostaną podane. W Hiszpanii poinformowano, że kwota transferu została uzgodniona na 60 milionów peset (360 tysięcy euro).

Pierwszą koszulką, którą Breitner dostał w swoje ręce, była ta z numerem 3. Ale lewa obrona nie była pozycją, na której trener Miljanić chciał wystawiać Niemca. W debiucie (3:4, przeciwko Dinamo Zagrzeb na Bernabéu) został ustawiony w środku pola. Jugosłowiański trener śmiał się z tych, którzy pytali, dlaczego Real płaci tak dużo za bocznego obrońcę. Wiedział, że Breitner jest kimś więcej.

Do Realu i La Ligi trafił zawodnik o nietypowym charakterze. Nazywany El Abisinio z powodu swoich gęstych, kręconych włosów, był zaangażowany w działalność społeczną. „Piłka nożna jest dla mnie tylko środkiem, aby móc pomagać ludzkości. Robię to, zajmując się podopiecznymi domu dziecka, którzy potrzebują specjalnej opieki i edukacji”, powiedział przed dołączeniem do Los Blancos.

REKLAMA
REKLAMA

Duża część pieniędzy, które zarobił na wygraniu mundialu w 1974 roku w swoim kraju, została przeznaczona na pomoc niepełnosprawnym dzieciom. Kiedy przybył do stolicy Hiszpanii, donoszono, że zrobił to z powodu głębokich przekonań religijnych swoich i jego żony. Wkrótce jednak okazało się, że Breitner ma inne poglądy, a do jego nazwiska przylgnęło słowo maoista, które w Hiszpanii stanowiło tabu. Maoiści stosowali się w swoim życiu do myśli Mao Zedonga, chińskiego komunistycznego dyktatora. 

Bernabéu nie przejął się tym. „Jesteś świetnym graczem” – powiedział Paulowi. A tym, którzy pytali o inne rzeczy, odpowiadał zdawkowo, że ​​dla niego liczy się to, co Bretiner wniesie na boisko. Mistrz świata zaprzeczył, że jest zwolennikiem Mao. Zapewnił jednak o swojej trosce o kwestie społeczne.

Breitner był wyjątkowym facetem. Rok po podpisaniu kontraktu z Realem, zagrał w zachodnioniemieckim filmie Potato Fritz. Wcielił się w rolę sierżanta Starka, jednego z ludzi kapitana Henry'ego, odpowiedzialnego za ochronę transportu, w tym złota, przed Indianami przez Góry Skaliste. Kosztowność przewożono dla osadników z Fort Lane. Sceny kręcono w Montanie i Almerii. Z kolei w barwach Królewskich Breitner wygrał dwa razy ligę i raz Copa del Rey. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA