– Do Madrytu jedziemy z wielkimi nadziejami rozegrania tak znaczącego meczu. Musimy postarać się jak najbardziej konkurować, by mieć szanse w meczu. Oni mogą praktycznie zapewnić sobie mistrzostwo i to dla nich ważny mecz. My musimy konkurować, by znaleźć niezbędne bodźce, by wygrać mecz.
– Kontuzje? Jeśli chodzi o urazy względem ostatniego spotkania, to nie będzie Ousou, który skręcił kostkę.
– Nasza sytuacja? Gdybyśmy wygrali z Mallorcą, to powiedziałbym ci, że z Realem musimy zrobić to samo, ale ten wynik nie kończy sprawy. W każdym tygodniu sytuacja się zmienia. Zbliża się koniec sezonu i rzeczywistość mówi nam, że mamy matematyczne szanse. Przede wszystkim musimy robić swoje. Trzeba patrzeć do przodu, ponieważ w jednym lub dwóch spotkaniach sytuacja może się zmienić. Nie możemy co tydzień trenować, bazując na tym, jak układa się tabela.
– Możliwy skład Realu Madryt? Wyobrażam sobie prawdopodobną jedenastkę i mają zawodników, by rozegrać konkurencyjny mecz. We wszystkich spotkaniach są szanse dla wszystkich drużyn i według mnie to najpiękniejsze, co jest w futbolu. Musimy postarać się zawiesić im wysoko poprzeczkę, rozegrać niewygodny mecz i starać się walczyć, by mecz poszedł w naszą stronę. Wszyscy mam wielkie nadzieje rozegrać ten mecz i postawić im się.
– Czy wierzę? Niezwykle ufam tym zawodnikom, ponieważ mają wiele do zaoferowania. Musimy dać z siebie wszystko do samego końca.
– Poszukiwanie pozytywnych bodźców jest kluczowe w osiągnięciu pozytywnego wyniku? Jeśli spojrzysz wstecz, to nie możesz się temu poświęcić. Ludzie przeżywają wstrząs, kiedy wierzą w sytuacje, zanim one się wydarzą. Trzeba pracować, by pewne rzeczy wyszły. Jako trener muszę szukać bodźców, by pewne rzeczy funkcjonowały. W jednym lub dwóch meczach sytuacja może się zmienić.
– Poprawa błędów? Błędy, które popełniamy, bardzo nam szkodzą. Myślę, że w meczu z Mallorcą straciliśmy spokój w końcówce pierwszej połowy i to naturalna sprawa, ale drużyna zachowywała spokój w wielu spotkaniach. Kiedy tak było, to widzieliśmy najlepszą twarz tego zespołu. Tego musimy się trzymać, by zawodnicy byli dobrze ustawieni i jestem przekonany, że będziemy mieć nasze momenty. Kiedy drużyna miała tę płynność, to widzieliśmy jej najlepszą wersję.
– Podjęcie ryzyka? W meczu z Realem musimy ryzykować, ale zdając sobie sprawę, że możemy zachować szanse do końca meczu. Jeśli w Primera División rzucisz wszystko na samym początku spotkania, to cię zabiją. Musimy pracować jak drużyna i walczyć do końca. Nie możemy popaść w chaos.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się