Wypowiedzi pomeczowe
– Mieliśmy bardzo mocne pierwsze 15 minut, ale później nagle przestaliśmy grać. Nie wiem, dlaczego. Zaczęliśmy stosować inne schematy. Nie wiem, dlaczego, ponieważ w pierwszych 5 czy 10 minutach byliśmy naprawdę mocni, stwarzaliśmy sobie wielkie okazje. Jednak straciliśmy płynność, zgubiliśmy nasz rytm. Oni również zmienili nieco ustawienie w defensywie. Mając to wszystko na uwadze zdecydowaliśmy się na pewne zmiany w przerwie, chcieliśmy postawić na bardziej agresywną i ofensywną grę. I udało się, wygraliśmy drugą połowę. Niestety gdy mieliśmy szansę na to, aby strzelić na 3:1, to nie zrobiliśmy tego. I zostaliśmy ukarani za jeden mały błąd w drugiej połowie.
– Real Madryt potrafił wykorzystać nasze bardzo małe błędy? Ale oni to robią z każdym rywalem. Nie jesteśmy pierwszą drużyną, którą to spotyka. Tym razem padło na nas. Wykorzystali szansę w momencie, w którym byli w mniejszości w ataku. To im wystarczyło, aby strzelić gola. Później w drugiej połowie również mieli jedną szansę i od razu ją wykorzystali. Z sytuacji dwóch na pięciu potrafili wyciągnąć rzut karny, słuszny rzut karny. Ale oni właśnie tak grają, dlatego musisz być skupiony i nie możesz popełniać błędów. A gdy masz swoje szanse, to jeśli chcesz wygrać, to musisz je na zimno wykorzystywać.
Konferencja prasowa
– Wynik? Nie traćmy na to czasu. Real Madryt już to robił, miał dwie szanse i zdobył dwie bramki. Mają jakość, skuteczność i cierpliwość, aby umieć czekać. Mieli dobrą szansę w pierwszych 15 minutach, ale w drugiej połowie dobrze zareagowaliśmy. Zabrakło nam tej trzeciej bramki. Nie byliśmy skuteczni i podarowaliśmy im rzut karny. Dwumecz jest wyrównany. Pojedziemy do Madrytu i wiemy, że zwycięzca zgarnia wszystko. Musimy podjąć tę walkę. Do Madrytu pojedziemy z pewnością siebie.
– Rotacje na weekend? Nie wiem. Zapytaj mnie o to później.
– Wygrywałem już na Bernabéu? Tu nie jest ważne to, co robiłem ja. Ważne jest to, że to są cztery kroki i dzisiaj wykonaliśmy dwa. Przed nami dwa kolejne. Możemy sobie stwarzać sytuacje na Bernabéu. To bardzo trudne, ale trzeba spróbować. Możemy zapomnieć o tym wyniku i zacząć całkowicie od 0:0. Musimy wygrać, a to może być dobre w kontekście naszego nastawienia. Trzeba zagrać odważnie i z dużą koncentracją.
– Zmiana systemu w przerwie? Zaczęliśmy bardzo dobrze. Mieliśmy dwóch napastników i dwóch skrzydłowych i chcieliśmy wspierać obrońców. Real Madryt grał bardzo głęboko swoimi skrzydłowymi i chcieliśmy wykorzystać tę zamkniętą obronę. Zgubiliśmy rytm, ale w drugiej połowie nieco zmieniliśmy. I chcieliśmy być przy tym bardziej agresywni. Rytm był wolny, piłkarze bali się popełnienia błędu. Jestem zadowolony z naszej reakcji. Gdy mogliśmy zdobyć trzecią bramkę, to tego nie zrobiliśmy, a Real Madryt… Jak już mówiłem, taki jest właśnie Real Madryt.
– Błędy Kima? Przy pierwszej bramce chciał wykonać szybki ruch do zawodnika, ale Vinícius był już na pełnym biegu i go zaskoczył. Druga bramka to kolejny błąd. Dobrze zamknęliśmy przestrzeń, było nas pięciu na dwóch i nie było potrzeby tak agresywnego wejścia. Gdy Rodrygo zmienił kierunek, to go przewrócił. Pokonała go jakość napastnika Realu Madryt.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się