– Nerwy, ale też dobre emocje? To są dobre odczucia. Presja jest normalna. Trochę nerwów, bo nie wiem, jak może zadziałać drużyna. To są wątpliwości, ale bardzo wierzę w moją drużynę, szczególnie w tym sezonie, w którym zaangażowanie i nastawienie zawsze były na miejscu. Dlatego myślę, że tego nie zabraknie także dzisiaj, bo będziemy ich potrzebować.
– Co zdecydowało o Nacho na stoperze i Tchouaméni w środku pola? To małe szczegóły, których nie chcę tłumaczyć, bo czasami mogą wydać się głupotami. Zapytano mnie wczoraj, czy byłem niesprawiedliwy i tak, oczywiście, że byłem niesprawiedliwy, bo w tym meczu na grę zasługuje więcej niż jedenastu piłkarzy. Drużyna prezentuje się świetnie, nie tylko jedenastka, ale mamy też szczęście posiadać pięć zmian, które w tego typu spotkaniach mogą być bardzo użyteczne.
– Spróbujemy zabrać piłkę Bayernowi? Jak opowiadałem, jako drużyny jesteśmy do siebie trochę podobni. Oni nie mają klarownej tożsamości, są bardzo silni w kontrach, bardzo mocni w polu karnym, bardzo silni w pojedynkach 1 na 1... To są szczegóły. Myślę, że to będzie otwarty mecz. My chcemy bronić, gdy trzeba będzie bronić i atakować, gdy będzie to możliwe. Mamy jakość, by kontrolować grę, dobrze zarządzać piłką i notować długie posiadania, a gdy będziemy tego potrzebować, możemy też kontrować. To wszystko będzie dzisiaj ważne.
– Uczulałem piłkarzy na pierwsze 15-20 minut? Nie, to są szczegóły meczu. Wiemy, że na pewno trzeba będzie cierpieć, jak oni wiedzą, że też będą cierpieć. A kiedy? Nie wiadomo, ale musisz być na to gotowy.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się