– Samo bycie tutaj to zaszczyt. Bycie odkryciem Laureusa to przywilej i muszę podziękować wielu osobom: rodzinie, przyjaciołom, a przede wszystkim ludziom z Realu Madryt, którzy pomogli mi w tym roku. Bycie tutaj z tyloma niesamowitymi sportowcami to zaszczyt. Mam nadzieję, że czegoś się od nich nauczę zanim pojadę do domu.
– To był dobry tydzień dla klubu i dla mnie. Kiedy wygrywa drużyna, to zawsze jestem szczęśliwy. Czuję się trochę zmęczony po Klasyku i 120 minutach w Manchesterze, ale ta nagroda dodaje mi energii.
– Real Madryt jest wyjątkowy. Najlepszym, co mi się przydarzyło, był transfer do Realu Madryt. To kulminacyjny punkt tego roku. Jestem wdzięczny, że każdego dnia mogę tam grać i być otoczonym tak wyjątkowymi osobami.
– Ostatnie 24 godziny i Klasyk były szalone? To ogólnie trochę szalony tydzień. Jestem trochę zmęczony, więc wybaczcie, jeśli nie wyglądam za dobrze [śmiech]. To szalone dni i jestem dumny także z tej nagrody. Mam nadzieję, że stworzę jeszcze wiele wspomnień więcej z Realem i Anglią, by móc tu wrócić.
– Czym będzie sukces na koniec sezonu? Po prostu więcej trofeów. Ciągle mamy szansę na dwa w Realu i do tego EURO z Anglią. Myślę, że sukcesem będą te trzy puchary, ale do tego trzeba jeszcze wiele pracy i poświęcenia. Oby się udało. Trzeba iść na razie po meczu. Chcę jednak powalczyć o wszystko. Ciągle zostaje kilka meczów do zamknięcia La Ligi, a potem mamy dwa bardzo trudne mecze z Bayernem. Obyśmy też na EURO przełożyli występy z ostatnich wielkich turniejów i zrobili coś jeszcze lepszego.
– Szybka aklimatyzacja w Realu? To efekt mieszanki różnych rzeczy. Koledzy są wspaniali, sztab jest świetny. Czasami przyjeżdżam też do miasta i czuję się dobrze przyjmowany przez kibiców. To świetna mieszanka wszystkiego.
– Emocje po golu w Klasyku? Wyjątkowa mieszanka. Tracisz panowanie nad ciałem i zmysły [śmiech]. Naprawdę mi się podobało i oby było tego jeszcze więcej.
Komentarze (75)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się