REKLAMA
REKLAMA

CANAL+: Piłka nie przekroczyła linii bramkowej

Gol dla Barcelony słusznie został nieuznany, co udowodniła polska telewizja, która skorzystała ze swojej technologii mapowania obrazu.
REKLAMA
REKLAMA
CANAL+: Piłka nie przekroczyła linii bramkowej
Fot. twitter.com

W 28. minucie dzisiejszego Klasyku miała miejsce najbardziej kontrowersyjna sytuacja podczas meczu. Lamine Yamal uderzył piłkę, interweniował Andrij Łunin… ale wszyscy zastanawiali się, czy piłka przekroczyła linię bramkową. Cesar Soto Grado na boisku nie uznał trafienia, ale później przez kilka minut sytuację analizowano w sali VOR.

Żadna z powtórek telewizyjnych nie pokazywała jednoznacznie, czy futbolówka całym obwodem przekroczyła linię bramkową. Z tego powodu arbiter główny był zmuszony podtrzymać swoją decyzję z boiska i nie uznał gola dla Barcelony, która musiała jedynie zadowolić się rzutem rożnym.

REKLAMA
REKLAMA

Już w przerwie spotkania polska telewizja CANAL+ wykorzystała swoją technologię mapowania obrazu i udowodniła, że piłka nie przekroczyła w pełni linii bramkowej, co oznacza, że sędzia główny podjął prawidłową decyzję.

Niektórzy kibice zastanawiali się jednak, czemu sytuacja jest tak długo analizowana, ale odpowiedź jest prosta. La Liga do oceny takich akcji korzysta tylko z kamer, które są ustawione niedaleko bramki i nie posiada technologii goal-line. Już w 2017 roku Javier Tebas stwierdził, że nie zamierza płacić 4 milionów euro ze ten system, a La Liga będzie rozwijała się przede wszystkim w kierunku systemu VAR.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (49)

REKLAMA