– Odczucia po odpadnięciu z Ligi Mistrzów? Teraz jest lepiej niż wczoraj, a jutro będzie lepiej niż dzisiaj. Nie możemy dalej nad tym rozpaczać. W futbolu też się przegrywa. Daliśmy z siebie wszystko to, co najlepsze, ale nie wygraliśmy. Co zrobić? Nie mamy czasu na to, aby zbytnio się nad tym zastanawiać. Na to przyjdzie pora w lecie. Czasami przegrywasz, to się po prostu dzieje.
– Wolniejsze wejście w mecz było kluczowe? Chciałbym, abyśmy zawsze grali tak, jak robiliśmy to przez kolejne 80 minut. Znasz drużynę, z jaką się mierzyliśmy? Liczyłeś na to, że w trakcie całego meczu nie będą mieć ani jednej okazji bramkowej? Nie można też oczekiwać tego, że w każdym sezonie będziemy zdobywać potrójną koronę czy wygrywać Premier League przez 20 lat z rzędu. To nie jest możliwe. Najważniejsze jest to, aby zawsze grać z osobowością, a my to zrobiliśmy. Byliśmy zdumiewający, od pierwszej do ostatniej minuty. Było wiele rzeczy, które zrobiliśmy naprawdę dobrze. Różnicę zrobiły rzuty karne i trzeba to zaakceptować.
– Okazuje się, że ostatecznie nie byliśmy wystarczająco dobrzy. W przeciwnym wypadku byśmy wygrali. W poprzednim sezonie to nam poszło dobrze, a teraz wygrali oni. Tym razem zrobili to dobrze. Nie ma sensu robić tutaj większych analiz. Daliśmy z siebie wszystko, ale to nie było wystarczające. A jeśli tak się dzieje, to pozostaje pogratulować Realowi Madryt i skupić się na naszym kolejnym meczu w FA Cup. Real Madryt przez długi czas potrafił się bardzo głęboko i solidarnie bronić, poradzili sobie bardzo dobrze. Moja drużyna by tak nie potrafiła. To już się zdarzało, ale jestem bardzo dumny z mojej drużyny.
– Stan De Bruyne i Haalanda? De Bruyne ma się dobrze. Co do Haalanda… Zobaczymy. Za nami bardzo trudny i intensywny mecz. Haaland poczuł jakiś problem mięśniowy i poprosił mnie o zmianę. De Bruyne również. Był bardzo zmęczony, to normalne. W tym sezonie pauzował przez sześć miesięcy. Haaland wciąż odczuwa ból i pozostaje nam czekać. Ale to normalne, rozgrywamy bardzo dużo meczów. W poprzednim sezonie było podobnie. Nie ma zbyt dużo czasu na odpoczynek, są za to dogrywki i wysoka intensywność. To normalne, to też ludzie.
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się