Po zwycięstwie na Balearach swojego podziwu względem Modricia nie krył Predrag Mijatović. – Kto mówi, że on fizycznie nie wygląda dobrze? Przez 85 minut, jakie rozegrał, był najlepszym graczem na boisku – ocenił występ Luki. Były napastnik Królewskich prywatnie przyjaźni się z pomocnikiem. Czarnogórzec zdradził nawet pewną ciekawostkę. – Luce wiele razy proponowano nakręcenie o nim dokumentu lub napisanie książki. On jednak zawsze odmawiał, ponieważ wciąż czuje, że zostało mu jeszcze sporo czasu na najwyższym poziomie – wyznał.
Modrić czuje się graczem wyjściowej jedenastki, co potwierdził swoim sobotnim występem. Na Son Moix zaliczył dziewiąty występ z rzędu po tym jak nie otrzymał ani minuty w konfrontacji z Lipskiem na wyjeździe. W Niemczech 38-latek nawet nie wyszedł na rozgrzewkę, co mógł odebrać jako afront. Tak czy inaczej, piłkarz cały czas czeka na ruch klubu w sprawie rozmów kontraktowych. Od strony czysto sportowej rozgrywający wciąż walczy o to, by zerwać z siebie łatkę rezerwowego.
Po zeszłorocznym blamażu na Etihad Carlo Ancelotti zdecydował, że Modrić i Kroos nie mogą dłużej stanowić o sile środka pola Królewskich. Przynajmniej nie razem. Włoch w oczywisty sposób unika okoliczności, w których Niemiec i Chorwat grają od początku razem. Od tamtej pory do sytuacji takiej doszło zaledwie trzy razy – w starciach z Atlético (1:3), Betisem (1:1) i Mallorcą na Bernabéu (1:0). Obaj doświadczeni pomocnicy z etapu, w którym wspólnie pisali najnowszą historię klubu, przeszli do rywalizacji między sobą o jedno miejsce w składzie. Zwycięsko z tej osobliwej potyczki wychodzi Toni, który zebrał 10 występów więcej w pierwszym składzie (28:18). Luka w bieżącym sezonie tylko cztery razy zagrał też od pierwszej do ostatniej minuty.
– Uważam, że Modrić znajduje się w swoim najlepszym momencie fizycznym, niezależnie od tego, czy wystawiam go od początku, czy wpuszczam z ławki – stwierdził Carlo Ancelotti po starciu z Mallorcą. Nikt jednak nie ma wątpliwości co do tego, że na Etihad Chorwat będzie rezerwowym. Na Balearach mimo to przewodził w statystykach niemal pod każdym względem. Wziął udział w największej liczbie akcji (114), zaliczył najwięcej celnych podań (85, czyli o 20 więcej niż Tchouaméni), stworzył najwięcej okazji kolegom (3), zanotował najwięcej dryblingów (4, tyle samo co Vinícius) i posłał najwięcej piłek w pole karne (5). Do tego mógł zaliczyć asystę, gdyby nie nieskuteczność Brahima. Modrić cały czas w duchu czuje się graczem wyjściowej jedenastki, nawet jeśli w obliczu konfrontacji z City stanowi to misję niemalże niemożliwą.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się