– Odczucia po tej porażce? Cóż, co ci mogę powiedzieć… Jesteśmy w sytuacji, w której dajemy z siebie wszystko, robimy wszystko, aby wygrywać mecze, ale nie mamy tego szczęścia, by na koniec zdobywać punkty. Dziś kończymy z niczym, wykonując świetną pracę. Jednak po strzale z dystansu, który chyba dotknął Manu, piłka siadła w samym okienku. I tak to trochę wygląda w tym roku.
– Jak drużyna przygotowywała się do tego meczu po przegranym finale? Czy może to na nas wpłynąć mentalnie na końcówkę sezonu? Myślę, że reakcja jest świetna. Wystarczy spojrzeć dziś na drużynę z liderem la Ligi, który praktycznie nie tworzył wielkich rzeczy. Na koniec to prawda, że dostajemy na 0:1 i mają kilka okazji, ale myślę, że drużyna walczy jak zwierzęta i reakcja jest bardzo dobra. Pomimo porażki w finale myślę, że drużyna jest bardzo silna i dziś to pokazaliśmy. Jestem przekonany, że uda nam się osiągnąć nasz cel.
– Nasi kibice? Myślę, że w tym roku świetnie się trzymamy razem. Te nadzieje na puchar były czymś, co osiągnęliśmy wspólnie z klubem i kibicami. Trzeba to utrzymywać, ponieważ to jest mocna strona tej Mallorki i czynnik, który pozwoli nam osiągać nasze cele w domu i w tym, co zostało do rozegrania w lidze. Naprawdę są bardzo ważni.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się