– Transfer Bellinghama nim trafił do Borussii? To było naprawdę rozczarowujące. Byliśmy w Carrington, a jeszcze Sir Alex Ferguson był tam trochę wcześniej niż ja, ale spotkaliśmy się z Ericiem Cantoną, jego mamą i tatą i rozmawialiśmy. Zapowiadało się na to, że podpisze kontrakt z Manchesterem United... Ja i Eric odwaliliśmy kawał bezsensownej roboty, bo podpisał kontrakt z Borussii. Myśleliśmy, że mamy go w garści.
– Bellingham, Rice i Mainoo w reprezentacji? Gdybym był Garethem Southgate'em, zacierałbym ręce. To są młodzi chłopcy. Declan ma za sobą już kilka turniejów, ale Mainoo tak szybko wkroczył na scenę, wciąż gra dobrze, więc Garethowi trudno będzie go pominąć i prawdopodobnie nie chce go pomijać. Dobrą rzeczą w ostatnich meczach z Brazylią i Belgią było zrozumienie z innymi chłopakami, sposób, w jaki mogliśmy utrzymać piłkę i sprawiać problemy. Gareth gwarantuje świetną równowagę.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się