– Baskonia zawsze jest bardzo skomplikowaną, groźną i konkurencyjną drużyną ze świetnymi zawodnikami. Nasza pozycja w tabeli już się nie zmieni, więc liczymy na to, że to spotkanie pomoże nam się rozwinąć i przygotować do rywalizacji w play-offach. Spodziewamy się, że Baskonia będzie spragniona zwycięstwa, ponieważ tego potrzebuje. Jesteśmy teraz skupieni na Baskonii i nie myśleliśmy jeszcze o weekendowym meczu. To prawda, że grając w piątek i w niedzielę masz mało czasu pomiędzy meczami, ale postaramy się zrobić wszystko dobrze krok po kroku.
– Z nowym formatem play-in wszystko trochę się skomplikowało, ale jesteśmy liderami i zakończymy sezon zasadniczy na pierwszym miejscu. Od początku sezonu akceptujemy zasady gry. Niezależnie od tego, na kogo trafimy w play-offach, będziemy musieli być przygotowani, ponieważ wszystkie zespoły w Eurolidze są bardzo trudne. Mamy play-offy na horyzoncie i końcowa klasyfikacja nie ma dla nas dużego znaczenia, jednak zrobilibyśmy sobie niedźwiedzią przysługę, jeśli nie docenilibyśmy pozostałych spotkań.
– Hezonja nie trenował na początku tygodnia, ale później dołączył do zajęć. Llull miał drobne przeciążenie, więc nie trenował, a Alocén zmaga się z problemem fizycznym i musieliśmy dać mu odpocząć.
– Wizyta u króla Hiszpanii? Chciałbym tam wrócić na koniec sezonu i móc zaoferować mu kolejne puchary, ale to nie jest pora, żeby o tym myśleć. Podoba mi się, że możemy się trochę obnosić z trofeum, które tak trudno jest zdobyć. Możliwość odwiedzenia króla Filipa VI dla nas i dla madridistas jest czymś bardzo pięknym. To jest sposób, żeby nadać wartości tytułowi wygranemu z dużym wysiłkiem.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się