REKLAMA
REKLAMA

Zawieszono mecz trzeciej ligi przez rasistowskie obelgi

Po incydencie rasistowskim w meczu Primera División do podobnej sytuacji doszło także na poziomie trzecioligowym. Różnica jest taka, że tam zespół obrażanego zawodnika zszedł z boiska i zdecydował się już nie wracać.
REKLAMA
REKLAMA
Zawieszono mecz trzeciej ligi przez rasistowskie obelgi
Cheikh Kane Sarr, bramkarz Rayo Majadahonda, w listopadowym meczu Primera RFEF. (fot. Getty Images)

O dzisiejszym incydencie rasistowskim w meczu Getafe z Sevillą można przeczytać w tym artykule.

Do przypadku rasizmu doszło też po południu w meczu Primera RFEF, czyli na poziomie trzecioligowym, między Sestao i Rayo Majadahondą. W 83. minucie po golu gospodarzy na prowadzenie 2:1 bramkarz gości Sarr usłyszał z trybun rasistowską obelgę i ruszył sam zetrzeć się z kibicami, którzy ją wystosowali. Golkiper obejrzał czerwoną kartkę, bo piłkarz nie może doprowadzać do starcia z osobami zasiadającymi na trybunach, po czym jego drużyna zdecydowała się opuścić boisko w geście solidarności z kolegą.

REKLAMA
REKLAMA

„Nasza drużyna nie wróci na boisko, by wznowić mecz, po tym, jak nasz zawodnik otrzymał nieakceptowalne obelgi rasistowskie. Potępiamy wszelkiego typu rasistowskie obelgi w sporcie”, przekazało Rayo Majadahondą na portalu X. Wiceprezes klubu w mediach podkreślił, że bramkarza obrażała grupa kibiców, a wszystko słyszeli koledzy, więc podjęto decyzję o odmowie dalszej gry. Na razie nie wiadomo, jak zakończy się ta sprawa.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (35)

REKLAMA