Silva z założenia dobrze rokował jako defensywny pomocnik. Miał 185 centymetrów wzrostu i ważył 80 kilogramów. Jego postawa w Cruzeiro nie przeszła zaś niezauważona przez Real Madryt. O zainteresowaniu Królewskich piłkarzowi powiedział… Júlio Baptista. To właśnie do atakującego włodarze w pierwszej kolejności zwrócili się, by wypytać go o Lucasa. Następnie skontaktowali się już bezpośrednio z agentem zawodnika i samym Silvą. Tak oto pomocnik w zimowym okienku sezonu 2014/15 został ogłoszony nowym graczem Królewskich. Jak miało się okazać, na niespełna pół roku.
Po tym czasie rozpoczęła się bowiem karuzela wypożyczeń. Najpierw Marsylia, gdzie w pewnym momencie kazano mu wysiąść z autokaru, ponieważ nie zgodził się odejść do Anderlechtu. Następnie Sporting, gdzie wykryto u niego problemy kardiologiczne, przez co zerwano umowę. Piłkarz wrócił więc do Madrytu, gdzie przez kolejne miesiące wiódł żywot mnicha. Z domu na siłownię i z siłowni do domu. Klub nie zgłosił go do żadnych rozgrywek, ale za to Lucas mógł chociaż pełnić funkcję ambasadora Realu w trakcie pogrzebu ofiar katastrofy lotniczej Chapecoense. Na początku 2017 roku Królewscy odesłali Silvę do ojczyzny, a przygarnęło go Grêmio. W Europie spędził wcześniej dwa lata niemalże bez gry. Po powrocie do Brazylii jego życie się zmieniło. Tym razem na lepsze.
W niedzielę Lucas rozegra z Cruzeiro, do którego wrócił w 2023 roku, rewanż finału mistrzostw stanu Minas Gerais (w pierwszym meczu padł remis 2:2). Rozgrywki te mają miejsce co roku w każdym brazylijskim stanie. Dla Silvy występ w finale nie jest jednak niczym nowym. Po powrocie pomocnik w każdym sezonie występował w finałowej fazie. Dwukrotnie triumfował (2018 i 2019), a raz został wicemistrzem (2017). Zawodnik przy tym wykręca całkiem dobre statystyki – notuje średnio 6,2 odbioru na mecz, zalicza 90% celnych podań i zobaczył tylko jedną żółtą kartkę w dziesięciu spotkaniach w tym roku. W starciu z Atlético Mineiro wyjątkowo pojawił się na murawie dopiero z ławki na 18 minut przed końcem. W ośmiu meczach Campeonato Mineiro pełnił jednak funkcję kapitana.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się