Maroko dominowało od samego początku, ale nie potrafiło za bardzo wejść w pole karne rywali. Najlepsze sytuacje marnował El Kaabi, który raz przestrzelił głową z kilku metrów, a w drugiej akcji nie trafił w piłkę tuż przed bramką. Goście odpowiadali kontrami i stałymi fragmentami, po których dwa razy groźnie głową uderzał Mabululu.
Druga część rozpoczęła się od dobrego uderzenia z dystansu gości i świetnej okazji Brahima, w której bramkarz źle obliczył wyjście do prostopadłej piłki, ale próba lobowania ze strony atakującego została wybroniona przez golkipera. W końcu naciski przyniosły efekt w 72. minucie, gdy obrońca Angoli przeciął wstrzelenie z lewego skrzydła i ubiegł Rahimiego, ale skierował też piłkę do swojej bramki. Po tym trafieniu goście grali odważniej, ale nie znaleźli żadnej dobrej sytuacji.
Brahim w ataku grał jako ofensywny pomocnik umieszczony za napastnikiem, a w defensywie był drugim napastnikiem w ustawieniu 4-4-2. Atakujący Królewskich często uczestniczył w rozgrywaniu akcji, wymieniając wiele podań z Amrabatem. Kilka razy spektakularnie mijał też swoich rosłych fizycznie rywali. Po jednym z takich zwodów spóźniony przeciwnik mocno zaatakował jego nogi i otrzymał za to żółtą kartkę. W sumie wywalczył kilka fauli. W pierwszej połowie oddał jeden strzał w polu karnym, który został zablokowany przez obrońcę. W drugiej miał świetną okazję po złym wyjściu bramkarza, ale ten wybronił jego próbę lobowania. Do tego minimalnie niecelnie uderzał z wolnego. Po zmianach w końcówce Brahim chwilami grał także jako prawoskrzydłowy. Ten występ formalnie zamknął drogę atakującemu Realu do gry dla Hiszpanii. Ostatecznie Brahim rozegrał 87 minut i zszedł przy owacji stadionu. Warto dodać, że Yusi z juniorskiej drużyny Realu Madryt pozostał na ławce Maroka.
Maroko 1:0 Angola
1:0 Carmo 72' (samobójcza)
Maroko: Bounou; Hakimi, Aguerd, Abqar, Attiat Allah; Amrabat (75', El Azzouzi), Ounahi (65', Richardson), Ben Seghir (87', El Khannouss); Ziyech (75', En-Nesyri), Brahim (87', Akhomach) oraz El Kaabi (65', Rahimi)
Maroko w trakcie tej przerwy na reprezentacje rozegra jeszcze we wtorek u siebie sparing z Mauretanią.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się