Menu
/ realmadrid.com

Casillas i Carreras z chorymi dziećmi

- Bardzo się cieszę, że mogę tu być i odwiedzić małych ludzi, którzy są wielkimi wojownikami

Iker Casillas to nie tylko wspaniały bramkarz i madridista o nieposzlakowanej opinii, ale też człowiek o wielkim sercu. Świadczy o tym jego wizyta na oddziale dzieci chorych na białaczkę, a także ogromne wsparcie, jakiego udziela kampanii Międzynarodowej Fundacji Josepa Carrerasa w 2007 roku.

Każdego roku w Hiszpanii cztery tysiące osób, zarówno dorosłych, jak i dzieci, choruje na białaczkę. Osobom, które usłyszały tę straszną diagnozę, pozostaje tylko walka i nadzieja. Chorzy potrzebują wsparcia innych. Dlatego też bramkarz Królewskich, Iker Casillas, odwiedził dzieci leżące na pediatrycznym oddziale onkologiczno-hematologicznym w szpitalu uniwersyteckim La Paz. Towarzyszyli mu: Josepa Carreras, prezes fundacji, Manuel Lamela, Doradca do spraw Zdrowia i Żywienia Autonomicznej Wspólnoty Madrytu oraz dr Pérez Santamarina, dyrektor madryckiego szpitala.

Wizyta miała na celu podtrzymanie na duchu małych pacjentów, ale także uświadomienie ludziom, co przeżywają chorzy i ich rodziny. Iker Casillas grał w piłkę z dziećmi i rozdawał autografy.

- Bardzo się cieszę, że mogę tu być i odwiedzić małych ludzi, którzy są wielkimi wojownikami. Ich uśmiechy wiele dla mnie znaczą. Zawsze, kiedy mogę, chętnie pomagam, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci – mówi madridista.

W ten sposób została przedstawiona kampania na rok 2007 Międzynarodowej Fundacji Josepa Carrerasa. Slogan na ten rok brzmi: „Chcemy, żeby wrócili do domu".

- Jeśli uda nam się rozpocząć solidarną współpracę, damy trochę więcej nadziei chorym - mówi Hiszpan.

Pomoc dla szpitali, darmowa pomoc lekarska i sieć mieszkań, które mają poprawić poziom życia chorych, to tylko część dziewiętnastoletnich już działań tej organizacji. Ma ona na celu także sfinansowanie projektów naukowych, które mogą zapewnić lepszą przyszłość dla chorych. Josep Carreras tak opisuje pracę fundacji: „Pracownicy i naukowcy robią wszystko, by pewnego dnia choroba była w stu procentach uleczalna."

Zawsze jest czas na opowiadania o futbolu, co najlepiej wyraża Manuel Lamela: „Dzisiaj można być fanem jakiejkolwiek drużyny, najlepiej jednak Realu Madryt. Najważniejsze jest jednak to, że wszyscy jesteśmy w drużynie ratującej życie innych".

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!