REKLAMA
REKLAMA

Dzisiejszy trening

Znów plaga kontuzji
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt pokazał w niedzielę, że umie grać w piłkę. Po ostatnich ligowych wpadkach z Recreativo i Deportivo Los Blancos zmobilizowali się wystarczająco, by zapomnieć o kryzysie i udowodni, że na końcu tunelu jest światełko. Dzięki zwycięstwu nad Saragossą i potknięciu Barcelony i Sevilli, Madridistas dorównali Katalończykom w punktach i pozostali na trzecim miejscu w tabeli.

Pierwsza drużyna trenowała dzisiaj przed meczem z Betisem w Pucharze Króla - wynik pierwszego spotkania pozostawia sprawę awansu otwartą. Ronaldo wrócił do zajęć z resztą drużyny w Valdebebas. Piłkarze podzielili się na dwie grupy – w jednej było siedmiu piłkarzy z wczorajszego spotkania: Casillas, Helguera, Van Nistelrooy, Diarra, Robinho, Raúl Bravo i Torres. Zawodnicy, którzy przyczynili się do zwycięstwa nad Saragossą, pod okiem Massimo Neriego uprawiali jogging i przeprowadzali ćwiczenia odnawiające. Reszta zawodników grających wczoraj na Santiago Bernabeu od początku spotkania – Cannavaro, Gago, Higuain i Reyes – spędziła czas w sali gimnastycznej, wykonując podobne ćwiczenia regenerujące. Tymczasem reszta składu – Beckham, Nieto, De la Red, Minambres, Pavon, Mejia, Salgado i Ramos – trenowała z piłką pod opieką asystenta trenera Italo Galbiatiego. Ćwiczył również Ronaldo, który opuścił sobotni trening. Brazylijczyk uczestniczył w zabawach z piłką i nie wykazywał żadnych oznak spadku formy.

Szpital Realu Madryt jest przepełniony. Do Cicinho (zerwane więzadła krzyżowe), Roberto Carlosa, Marcelo (zwichnięta kostka u nogi), Gutiego i Cassano (lumbago) dołączyli Raul, Emerson i Gago. Kapitan Królewskich został zmieniony już w piętnastej minucie spotkania przez Robinho ze względu na ból w prawym udzie. Emerson usłyszał tą samą diagnozę i obaj czekają na wyniki badań rentgenowskich. Fernando Gago grał do końca, ale z mocno obolały mięśniem czworogłowym.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (40)

REKLAMA