Max Eberl, nowy dyrektor sportowy Bayernu Monachium, od czasu swojego przybycia na Allianz Arenę wielokrotnie dawał do zrozumienia, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby Alphonso Davies podpisał nowy kontrakt z aktualnymi mistrzami Niemiec. Podczas swojej prezentacji dwa tygodnie temu podkreślił, że nie zajmie mu zbyt wiele czasu, aby usiąść przy stole z agentami kanadyjskiego piłkarza, którego chce pozyskać Real Madryt. Sky Deutschland donosi, że pierwszy kontakt już miał miejsce. Rezultat wydaje się być jednak taki sam, jak podczas negocjacji jego poprzedników: osiągnięcie porozumienia jest nadal praktycznie niemożliwe.
Wynika to z ogromnej różnicy między żądaniami finansowymi Daviesa a tym, co Bayern byłby skłonny mu zapłacić, aby zatrzymać go w zespole na dłużej. Według Sky Deutschland Bawarczycy zaoferowaliby mu pensję w wysokości od 11 do 13 milionów euro brutto za sezon, co jest niewystarczającą kwotą, biorąc pod uwagę wzrost wynagrodzenia, o który prosi zawodnik. Jak wiadomo od jakiegoś czasu, 23-latek chce, aby jego pensja (w tym premie) wzrosła do 20 milionów za sezon, czego Bayern nie chce osiągnąć pod żadnym pozorem, ponieważ uważają, że całkowicie zniszczyłoby to drabinkę płacową.
W Monachium stawiają sprawę jasno: jeśli nie osiągną porozumienia z przedstawicielami Daviesa w ciągu najbliższych kilku tygodni, niemiecki klub założył, że zgodzą się go sprzedać latem, aby uniknąć powtórki z przypadku Alaby, który odszedł za darmo do Realu Madryt w 2021 roku. „Zawsze jest nadzieja, nie zamierzam jej tracić”, powiedział niedawno Eberl. Bayern pracuje już jednak nad zastępstwem na wypadek, gdyby Davies nadal nie ustąpił i trafił na Santiago Bernabéu. Raphaël Guerreiro byłby naturalnym zastępcą w drużynie, ale Bayern pracuje również nad przekonaniem Theo Hernándeza do opuszczenia Milanu, a na oku ma również Miguela Gutiérreza.
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się