Przed rozpoczęciem spotkania Realu Madryt z Celtą Vigo swoją chwilę na murawie Santiago Bernabéu mieli koszykarze. Zaprezentowali kibicom 29. Puchar Króla, który zdobyli kilka tygodni temu w Maladze. Publiczność oczywiście zgotowała drużynie Chusa Mateo gorącą owację. Koszykarze tego dnia najpierw pokonali w lidze Tenerife, więc tym bardziej mogli mieć dobre nastroje podczas wieczornego spotkania piłkarzy.
Na murawie Santiago Bernabéu zabrakło jednego zawodnika. Chodzi o Mario Hezonję. Ani klub, ani dziennikarze początkowo nie podali żadnego usprawiedliwienia nieobecności Chorwata. Jego przyszłość w Realu Madryt stoi pod znakiem zapytania, chociaż Królewscy chcieliby go zatrzymać, więc takie zachowanie wywołało wątpliwości. Dopiero później Sergio Llull wyszedł przed szereg i poinformował, że Mario doznał urazu w spotkaniu z Tenerife i za zgodą klubu mógł zostać w domu.
Koszykarski Puchar Króla rozegrano w dniach od 15 do 17 lutego. Królewscy zaczęli go od pokonania Murcii w ćwierćfinale po zaciętym spotkaniu. Znacznie lepiej drużyna Chusa Mateo spisała się w półfinale, gdzie wysoko wygrała z Valencią. W finale doszło do Klasyku, w którym Real Madryt pokonał Barcelonę, sięgając po 29. Puchar Króla w historii klubu.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się