REKLAMA
REKLAMA

Media: Brahim zdecydował się reprezentować Maroko

Dziennik MARCA oraz Fabrizio Romano zgodnie podają, że Brahim Díaz podjął ostateczną decyzję o występach dla reprezentacji Maroka. Pomocnikowi Realu nie podobała się bierność Hiszpanii w sprawie jego osoby.
REKLAMA
REKLAMA
Media: Brahim zdecydował się reprezentować Maroko
Brahim Díaz (fot. Getty Images)

Saga z wyborem reprezentacji przez Brahima Díaza zdaje się dobiegać końca. Wydawało się, że pomocnik Realu w tym miesiącu uda się na zgrupowanie kadry Hiszpanii, a tymczasem w niedzielny wieczór dziennik MARCA oraz Fabrizio Romano zgodnie poinformowali o czymś zupełnie innym. 24-latek miał podjąć ostateczną decyzję na temat tego, że chce reprezentować kraj swoich przodków, czyli Maroko. Jego babcia ze strony ojca pochodzi właśnie z tego północnoafrykańskiego państwa. 

Selekcjoner Walid Regragui od wielu miesięcy kontaktował się z piłkarzem i jego rodziną, próbując przekonać zawodnika do gry dla Lwów Atlasu. Obiecywał pomocnikowi, że będzie główną gwiazdą jego projektu, czwartego zespołu ostatniego mundialu. Wygląda na to, że udało mu się dopiąć swego. Brahim ma otrzymać powołanie na dwa marcowe spotkania towarzyskie: z Angolą (22 marca) i Mauretanią (26 marca). 

REKLAMA
REKLAMA

W sprawę przekonania 24-latka zaangażowany był także prezes Marokańskiego Związku Piłki Nożnej Fouzi Lekjaa oraz agenci piłkarscy z tego afrykańskiego kraju. Nakłonienie Brahima stało się sprawą wielkiej wagi dla Maroka, niemal wagi państwowej. To ujęło pomocnika Realu, którego znudziło już czekanie na kolejne powołanie do seniorskiej kadry La Roja, Nie czuł, że federacji z Półwyspu Iberyjskiego aż tak na nim zależy i nie zmieniło tego nawet to, że Luis de la Fuente miał także wysłać mu wezwanie na marcowe sparingi kadry (o czym informowało kilka dni temu Relevo). Za późno pomyślał Brahim 

Brahim był reprezentantem Hiszpanii w jej wszystkich kategoriach wiekowych, w tym w kadrze seniorów, w której wystąpił tylko raz w czerwcu 2021 roku, gdy reprezentacja U-21 zastąpiła w sparingu zespół Luisa Enrique przed EURO z powodu zakażenia koronawirusem przez Sergio Busquetsa. Pomocnik strzelił wtedy nawet gola. Przepisy FIFA pozwalają Brahimowi z miejsca grać dla Lwów Atlasu nawet przy jednym rozegranym meczu dla seniorskiej Hiszpanii.

Ponadto należy wziąć pod uwagę, że Puchar Narodów Afryki 2025 ma zostać rozegrany właśnie w Maroku; a do tego kraj będzie (wraz z Hiszpanią) współorganizatorem mistrzostwa świata w 2030 roku. Ta perspektywa, choć odległa mogła również przekonać pomocnika. Chociaż do tej drugiej imprezy zostało jeszcze wiele czasu. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA