– To był mecz, który musieliśmy wygrać. Potrzebowaliśmy tego w tym momencie. Wykonaliśmy istotny wysiłek, żeby wrócić do meczu i odrobić straty z pierwszej połowy. Nie byliśmy zbyt skuteczni na linii rzutów za trzy punkty, za to dosyć dobrze wypadały zbiórki. Musimy jednak dalej pracować nad stratami piłki.
– Tenerife jest bardzo groźną drużyną, która gra świetną koszykówkę i która była w stanie pokonać Unicaję w Pucharze Króla na jej terenie. Siła grupy jest bardzo ważna. Nie jest dla mnie ważne, co robi każdy osobno, lecz skupiam się na tym, żebyśmy czuli się silni jako drużyna. Kluczowe jest przetrwanie tego momentu, żebyśmy w najlepszy możliwy sposób podeszli do kolejnych rozgrywek. My jesteśmy zobligowani do wygrywania na początku, w środku i na koniec sezonu, ponieważ tego wymaga od nas ten klub.
– Ostatnią rzeczą, jakiej może zabraknąć tej drużynie, jest pewność siebie. Kilka tygodni temu mieliśmy przerwę na reprezentacje, na którą pojechało ośmiu naszych zawodników. Musimy odnaleźć sposób, żeby grać dobrze i ze świeżością.
– Causeur grał ekstremalnie dobrze w defensywie, podobnie jak Abalde. Mierzyli się z Guyem i wykonali znakomitą pracę. Trzeba również wyróżnić Hezonję, który odpowiadał dobrymi rzutami Doornekampowi. Wszyscy, którzy byli na obwodzie, wykonali wielką pracę.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się