– Czy martwi mnie dołek formy? Po meczu z Gironą, najlepszym w tym sezonie, cierpieliśmy nieco bardziej, być może obniżyliśmy nieco nasz poziom. To sprawia, że myślimy o tym, co możemy zrobić lepiej i jak możemy się poprawić. Powiedzieć, że się martwimy… Nie martwimy się. Oceniamy rzeczy dobrze. Tak krytycznie, jak to tylko możliwe. Środowy mecz był łatwy do oceny, brakowało nam intensywności i nastawienia. Musimy osiągnąć obie te rzeczy w meczu z Celtą.
– Zawieszenie Jude'a? Odwołaliśmy się, ponieważ uważamy, że kara jest przesadzona. To nie była zniewaga, tak jest napisane w protokole. Ocenili agresywny sposób, w jaki podszedł do sędziego. Mam nadzieję, że nie zabrali mu tablicy rejestracyjnej. Bellingham protestuje, jak każdy. Wielu robi to w bardziej przesadzony sposób niż on. I nic więcej. Uważamy, że kara jest niesłuszna.
– Vini? No tak, temat Viníciusa. Myślałem trochę o tym i nie znalazłem zawodnika, który byłby prześladowany tak jak on. Kopią go, gwiżdżą na niego, obrażają… Co on musi robić? On strzela gole i asystuje. Wszyscy powinni zmienić swoje nastawienie wobec Viníciusa. Nigdy nie zdarzyło się, aby zawodnik o wielkim talencie cierpiał z powodu takich rzeczy. W Vallecas otrzymał cios karate w głowę i nie było nawet żółtej kartki, a teraz domagają się czerwonej kartki za popchnięcie w meczu z Lipskiem.
– Słabszy moment z Lipskiem? To była kwestia psychologiczna. Dotychczasowe sukcesy w tym sezonie wynikały z dużego zaangażowania w obronie, mieliśmy świetne drużynowe nastawienie i zachowaliśmy kilka czystych kont. To powiedziawszy, w meczu z Lipskiem ani przez chwilę nie byliśmy zagrożeni odpadnięciem. Po golu Brahima zawsze mieliśmy bramkę przewagi.
– Rodrygo? Jego historia tutaj to historia sukcesu, pozwolił nam wygrać Ligę Mistrzów, zawsze wnosił swój wkład. W tym roku nie miał ciągłości w zdobywaniu bramek, ale ma je pod względem występów. Kiedy będziemy potrzebować bramek, Rodrygo tam będzie.
– Brahim i Maroko? Nie rozmawialiśmy o tym, to sprawa osobista. Zastanawia się nad tym, ale nie rozmawiałem o tym z nim.
– Zmiany w składzie? Zastanawiam się nad tym, co powiedział kiedyś Toschack. Może być tak, że w środę chcę zmienić wszystkich, w czwartek już trochę mniej, a w niedzielę… Muszę wprowadzić trochę świeżości.
Komentarze (88)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się