– Wracają Carvajal, Camavinga, Joselu i Bellingham. Kadra na ten mecz jest bardziej kompletna i wierzymy w dobry mecz.
– Bellingham gotowy na jedenastkę? Tak, jest gotowy na 100%. Nie trenował za wiele z grupą, ale zrobił wszystko, co musiał zrobić. Czuje się dobrze z kostką. Jest gotowy na maksa i jutro zagra.
– Myślałem, żeby nie powoływać Viníciusa na ten mecz? [śmiech] Nie, bo planujemy rozegrać mecz piłkarski. Myślę, że Valencia też myśli o wielkim meczu piłkarskim. Kibice i drużyny zawsze chcą wielkiego spektaklu. Nie zapominamy o poprzednim roku, bo gdy dochodzi do rasistowskich zdarzeń, trzeba je identyfikować i karać. Valencia to zrobiła, bo znalazła tych, którzy popełnili to przestępstwo, bo rasizm to przestępstwo. To musimy robić razem jako piłkarska rodzina, gdy dzieje się coś takiego.
– Czy planuję rozmowę z Viníciusem przed meczem? Nie planuję nic specjalnego. Vinícius jest przygotowany i przygotował się do rozegrania najlepszego meczu. On uwielbia grać w piłkę i robi wszystko, by być w optymalnej formie, aby wykorzystywać swoje umiejętności. Nie musimy nic więcej dodawać. W tym tygodniu myśleliśmy tylko o tym, jak sprawić problemy młodej drużynie Valencii, która jest świetna.
– To najtrudniejszy wyjazd do końca sezonu? Jeden z najważniejszych. Wszystkie są ważne. Trzy punkty z Sevillą były ważne. Punkty w tym momencie sezonu są bardzo ważne, bo wszyscy potrzebują punktów w walce o pierwsze miejsce, Ligę Mistrzów czy utrzymanie. Każdy mecz ma większe znaczenie. Im bliżej końca sezonu, tym ważniejszy każdy mecz i punkt.
– Czy chcę pozostania Lucasa Vázqueza? Myślę, że na razie o tym nie rozmawialiśmy. Wiemy, że niektórym wygasają umowy. Nadejdzie moment, by o tym rozmawiać. Rzeczywistość jest taka, że Lucas Vázquez rozgrywa wyróżniający się sezon. Jego mecze były świetne.
– Wzmocnienie lewej obrony a sytuacja Ferlanda Mendy'ego? Na razie mamy zaufanych lewych obrońców. Jeden to Fran, który przyszedł w tym sezonie i rozegrał wiele meczów na starcie sezonu. Potem wrócił Ferland Mendy. Na razie jest nam z tym dobrze.
– Powrót Courtois i Militão? Nie ma konkretnej daty. Plan jest taki, że musimy wykorzystać dwie przerwy, jakie mamy. Mamy najpierw przerwę na kadry od 16 do 31 marca i potem miniprzerwę na finał Pucharu Króla. W tym okresie oni zaczną pracować z ekipą. Myślę, że po 14 kwietnia i meczu z Mallorcą będą mogli być do dyspozycji do gry.
– Jak szatnia ocenia filmiki Real Madrid TV? W szatni nie rozmawialiśmy o tym temacie. Dobrze mówisz o wolności słowa, która dla was jest święta. Jest taka także dla mnie i dlatego nie mam nic do dodania.
– Tchouaméni na stopera po powrocie Camavingi? Są takie opcje. Stworzenie jutrzejszej jedenastki to mała łamigłówka, bo wielu piłkarzy coś wnosi i zasługuje na grę. Szczęście jest takie, że nie za często tak się działo. Jutro mam łamigłówkę, ale w sezonie tak nie było, bo było wielu nieobecnych. Jutro stworzenie jedenastki nie będzie jednak łatwe.
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się