– Rozgrywam tu dziesiąty sezon i Mestalla zawsze okazuje szacunek rywalowi. Sytuacja, której doświadczyliśmy w zeszłym roku, dotyczy bardzo małej grupki kibiców. Było ich, trzech, czterech, może dziesięciu. Nie wiem, to nieistotne. Było ich bardzo mało.
– Klub postąpił tak, jak powinien, dając im dożywotni zakaz stadionowy. Ale jeśli chodzi o pozostałe kwestie, uważam, że kibiców Valencii potraktowano w niesprawiedliwy sposób. Nasi fani, przynajmniej odkąd tu jestem, zawsze byli przykładem dla innych i jestem pewny, że w sobotę znowu tak będzie.
Przypomnijmy, że 21 maja 2023 roku w wyjazdowym meczu z Valencią Vinícius był obrażany na tle rasistowskim. Sytuacja ta wywołała skandal w całej Hiszpanii, a kilka dni później Valencia oficjalnie poinformowała o dożywotnim zakazie stadionowym dla trzech kibiców. Na tym się jednak nie skończyło. W październiku zawodnik Królewskich stawił się w madryckim sądzie, aby złożyć zeznania jako ofiara rasistowskich obelg. Brazylijczyk stał się wrogiem numer jeden Mestalli, a ostatnio władze klubu odmówiły nawet Netfixowi wstępu na sobotni mecz.
Wczoraj, w dniu opublikowania słów Gayi, agencja EFE poinformowała, że Vinícius w sądzie wcale nie zeznał, że cały stadion wykrzykiwał w jego kierunku rasistowskie obelgi.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się