Florian Plettenberg i Kerry Hau z niemieckiego Sky Sport podają, że w ostatnich dniach w Monachium doszło do spotkania Nicka Huoseha, doradcy Daviesa, z Christophem Freundem, dyrektorem sportowym Bayernu. Rozmawiano o przyszłości lewego obrońcy. Kontrakt 23-latka wygasa w 2025 roku i gracz do jego przedłużenia niezmiennie wymaga on od Bayernu ogromnej podwyżki, czego klub nie ma zamiaru spełnić.
Dodatkowo działacze Bayernu nie są w pełni zadowoleni z postawy sportowej Kanadyjczyka w ostatnich miesiącach. Doprowadza to do sytuacji, w której Bayern rozumie, że będzie musiał sprzedać obrońcę tego lata, jeśli ten nie przedłuży kontraktu. Bawarczycy mają być wręcz pogodzeni, że porozumienie nie zostanie osiągnięte i tym samym w ich oczach zawodnik wymusi transfer.
W tle w ostatnich miesiącach toczyły się rozmowy przedstawicieli gracza z Realem Madryt. Dziennikarze Sky podkreślają, że ustne porozumienie nie będzie żadnym problemem, a Królewscy ustalali już szczegóły dotyczące zarobków 23-latka w Madrycie.
Problemem może być oczywiście kwota transferowa. Hiszpanie mają być gotowi do wydania na Kanadyjczyka maksymalnie 40-50 milionów euro, wliczając bonusy, a negocjacje chcą rozpocząć z pułapu 35 milionów euro. Bayern spodziewa się, że Los Blancos będą próbować maksymalnie obniżyć cenę. Niemcy już przygotowują się do tych rozmów i szukają potencjalnego następcy Daviesa. Pierwszym rozważanym nazwiskiem ma być Theo Hernández z Milanu.
Komentarze (85)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się