REKLAMA
REKLAMA

Wtorek w Lipsku, niedziela w piątej lidze

Fran González znalazł w tym sezonie uznanie w oczach Carlo Ancelottiego. Młody bramkarz regularnie figuruje na listach powołanych pierwszego zespołu, w międzyczasie zbierając szlify w Realu Madryt C.
REKLAMA
REKLAMA
Wtorek w Lipsku, niedziela w piątej lidze
Fran González podczas rozgrzewki (fot. Getty Images)

W przypadku 18-latka możemy mówić już o pewnym schemacie. Golkiper najpierw udaje się na mecz z pierwszą drużyną, by następnie stawać między słupkami trzeciego zespołu Królewskich. W zeszłym tygodniu Fran najpierw udał się do Lipska, a w niedzielę bronił w potyczce z Villanuevą del Pardillo. Dwa dni później natomiast zaliczył swój trzeci mecz w kadrze narodowej do lat 19, gdzie udało mu się zachować czyste konto w konfrontacji z rówieśnikami z Norwegii. 

Bramkarz w idealny sposób realizuje nakreślony dla niego plan. González podchodzi z pokorą do swojego „podwójnego życia”, cały czas twardo stąpając po ziemi. Jego celem jest przede wszystkim nauka i korzystanie z doświadczenia, jakim jest trenowanie od poniedziałku do czwartku pod okiem Ancelottiego. Przez większość tygodnia ma okazję bronić strzały Bellinghama czy Modricia, by następnie nabyte umiejętności wykorzystywać pod okiem Quesady już w Realu Madryt C. W efekcie otrzymujemy młodego i perspektywicznego bramkarza, który zachowuje ciągłość w grze i może pochwalić się 16 czystymi kontami w tym sezonie w barwach klubu i reprezentacji. 

REKLAMA
REKLAMA

Cały mechanizm oparty jest na pracy z dobrymi trenerami i w środowisku, w którym bardzo dba się o golkiperów. Jednym z mentorów Gonzaleza jest osoba, która doskonale zna z doświadczenia specyfikę bycia trzecim bramkarzem. Mowa o Jordim Codinie, byłym zawodniku Realu Madryt, Getafe i Apoelu. Najlepiej o efektach jego pracy stanowi fakt, że trzecia drużyna Los Blancos aż 14 razy w tym sezonie kończyła mecz z zerem po stronie strat. Przy dziewięciu okazjach to Fran stał między słupkami. Do pobicia wyniku z zeszłego sezonu brakuje już tylko jednego spotkania z czystym kontem. 

W Realu Madryt C González odnalazł w schemacie taktycznym chyba najlepszą ścieżkę szybkiego rozwoju. Dalekie wybicia i bardzo dobra gra w powietrzu znajdują o wiele większe zastosowanie w zespole Quesady, niż w Juvenilu A Arbeloi. W tym sezonie Fran może pochwalić się naprawdę świetnymi statystykami. W 26 spotkaniach dla Realu Madryt C, Juvenilu A i reprezentacji młodzieżowej nie dał się pokonać ani razu aż 16 razy. W kadrze U-19 nie wpuścił gola w trzech występach, w Realu C jego średnia to 0,3 bramki na mecz (cztery w 13 kolejkach), a w Juvenilu 0,8 (trzy gole w siedmiu potyczkach). 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA