Liga Mistrzów w swoim nowym formacie w sezonie 2024/25 rozszerza liczbę meczów, a co za tym idzie również liczbę biorących w niej udział klubów. Te dodatkowe miejsca w najważniejszych europejskich rozgrywkach będą przydzielone dla tych lig, które będą się mogły pochwalić najlepszym współczynnikiem w rankingu UEFA. Innymi słowy, im lepsze wyniki w tej edycji Ligi Mistrzów osiągną kluby z tej samej ligi, tym bardziej wesprą swoją ligę w kontekście udziału w nowym formacie rozgrywek.
I niestety dla ligi hiszpańskiej pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów nie wypadły najlepiej. Spośród wszystkich czterech reprezentantów La Ligi tylko Real Madryt był w stanie wygrać swoje spotkanie pokonując na wyjeździe Lipsk. Barcelona z kolei wywalczyła tylko remis z Napoli, natomiast Atlético Madryt i Real Sociedad przegrali odpowiednio z Interem Mediolan i PSG.
W trwającej obecnie edycji Ligi Mistrzów najwięcej punktów uzbierała jak na razie liga włoska (15 142 punktów), a drugie miejsce zajmuje liga niemiecka (14 071 punktów). I gdyby rozgrywki kończyły się dzisiaj, to właśnie Serie A i Bundesliga wywalczyłyby sobie po jednym dodatkowym miejscu w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Kolejne miejsca w tej klasyfikacji zajmują na ten moment liga angielska (13 875 punktów) i liga hiszpańska (13 062 punkty).
Dla La Ligi absolutnym priorytetem powinno być wprowadzenie jak największej liczby reprezentantów do fazy ćwierćfinałowej. Dlatego też kluczowe tutaj będą mecze rewanżowe, które w całości rozegrane zostaną w Hiszpanii – do Madrytu przyjadą Lipsk i Inter, do Barcelony Napoli, a do San Sebastián PSG. Jednocześnie poza Ligą Mistrzów swoje szanse mają także Villarreal w Lidze Europy i Betis w Lidze Konferencji, ale te rozgrywki gwarantują ligom zdecydowanie mniej punktów w ostatecznej klasyfikacji.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się