– Trudny początek przez straconego gola po kontrze? Tak. Mieli pierwszą okazję i ją wykorzystali. Mają znakomitych piłkarzy, ale my trzymaliśmy się naszego planu. Naciskaliśmy i byliśmy solidni w obronie. Sprawiliśmy, że Real nie czuł się komfortowo.
– Íñigo Pérez? W zeszłym roku również był obecny. Teraz pełni dosyć podobną funkcję do tej, którą miał w poprzednim sezonie. To bardzo miły facet. Sam niedawno był piłkarzem i wie, jak mieć dobry kontakt z zawodnikami. Myślę, że da nam bardzo dużo.
– Wiele indywidualnych starć z Viníciusem? To jeden z takich meczów, po którym jesteś bardziej zmęczony psychicznie niż fizycznie. Granie na niego wymaga stałej koncentracji, aby nie zostawić mu przestrzeni. Ten gość zwalnia i chcesz go zaatakować, ale gdy przegrasz z nim pojedynek, jest już po tobie. On jest bardzo dobry i trzeba wygrywać z nim każdy pojedynek, bo inaczej cię zniszczy.
– Osiem punktów nad strefą spadkową? Na szczęście zespoły pod nami też tracą punkty. Oglądasz całą kolejką i masz nadzieję, że twoi rywale z dołu pogubią punkty. Przewaga jest dobra. Chcielibyśmy, aby była większa i dzisiaj wykonaliśmy pracę, aby dopisać sobie jeden punkt. Naszym celem jest utrzymanie.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.