Barcelona będzie rywalem Realu Madryt w finale Pucharu Króla. Katalończycy wysoko pokonali Tenerife i pewnym krokiem weszli do najważniejszego spotkania turnieju. Są jedyną drużyną, która na tym turnieju ma średnią zdobytych punktów powyżej 100. Dzisiaj uzbierała ich aż 108, a wcześniej z Manresą – 102.
Tenerife sprawiło niespodziankę w ćwierćfinale, eliminując Unicaję. Jednak w starciu z Barceloną było zupełnie bezradne. Mecz był wyrównany tylko w pierwszej kwarcie. Co więcej, Kanaryjczycy zdołali ją wygrać. Wtedy przyszła druga część rywalizacji, kiedy Barça udowodniła swoją wyższość. Imponujący wynik 40:8 w ciągu dziesięciu minut praktycznie rozstrzygnął mecz, bo Tenerife nie miało żadnych argumentów, żeby gonić Katalończyków.
W grze o tytuł pozostały zatem dwie drużyny: Real Madryt i Barcelona. Finałowy Klasyk odbędzie się jutro.
Ćwierćfinały:
• Real Madryt – UCAM Murcia 84:79
• Gran Canaria – Valencia 81:89 (po dogrywce)
• Barcelona – Manresa 102:91
• Unicaja – Tenerife 83:91
Półfinały:
• Real Madryt – Valencia 95:76
• Barcelona – Tenerife 108:76
Finał:
• Real Madryt – Barcelona (18 lutego, 18:30, Sportklub i Canal+ Sport 5)
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się