W 2. minucie meczu Lipska z Realem Madryt do siatki Królewskich trafił Benjamin Šeško, ale sędziowie odgwizdali spalonego, bo w momencie podania Benjamin Henrichs stojący za Andrijem Łuninem lekko go popchnął. Większość ekspertów sędziowskich stwierdziło, że była to poprawna decyzja, ale niektórzy argumentowali, że Ukrainiec nie miał szans dojścia do piłki i takie gole należy uznawać. Wśród nich znalazł się Toni Kroos. Przedstawiamy wypowiedzi Niemca ze studia niemieckiego Prime Video na murawie RB Areny:
Dziennikarz: My w przerwie dużo rozmawialiśmy o tym, co wydarzyło się w 3. minucie i tym golu Lipska, który został anulowany. To nie jest spalony. Było małe popchnięcie bramkarza, ale... Nie wiem, czy to widziałeś? Myślę, że to nie jest korzystne dla futbolu. Nie chodzi, że to gol dla Lipska, ale to po prostu jest legalny gol. Jak to widzisz?
Kroos: Dokładnie tak samo... Co mam powiedzieć? Myślę, że ostatecznie odgwizdali spalonego, bo on przeszkadzał bramkarzowi, ale bramkarz nie mógł sięgnąć tej piłki i dlatego tak, należało uznać tego gola.
Cieszę się, że też tak to widzisz.
No tak, nie ma tu innych argumentów.
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się