REKLAMA
REKLAMA

Zmiana planów przez strajki w Niemczech

Królewscy będą mieli nieco utrudnioną podróż do Lipska. Powodem zmiany planów są strajki w transporcie, które zmuszą graczy Realu do lądowania na jednym z najmniejszych lotnisk w Niemczech.
REKLAMA
REKLAMA
Zmiana planów przez strajki w Niemczech
Lotnisko w Berlinie. Kein Eingang, czyli wejścia nie ma. Takie napisy w najbliższy poniedziałek będzie można ujrzeć także w Lipsku. (fot. Getty Images)

Niemieckie lotniska są w stanie alarmowym z powodu strajków ogłoszonych kilka tygodni temu. Przez naszych zachodnich sąsiadów przechodzi obecnie fala strajków pracowników transportu, co dotyka między innymi koleje, ale lotnictwo też ostatnio na tym cierpiało. Port lotniczy w Lipsku jest jednym z najmocniej dotkniętych strajkami. Jak ogłosił Verdi (Vereinte Dienstleistungsgewerkschaft – Zjednoczony Związek Zawodowy dla Sektora Usług), strajk ostrzegawczy rozpocznie się dziś wieczorem i potrwa do północy w poniedziałek.

W strajku udział biorą pracownicy ochrony i bezpieczeństwa, którzy są kluczowi do przeprowadzania operacji lotniczych. Są oni odpowiedzialni za kontrolę pasażerów, bagażu i personelu. Verdi domaga się podwyżek, wyższych premii funkcyjnych i wynagrodzenia za nadgodziny od pierwszej godziny nadliczbowej.

REKLAMA
REKLAMA

To powoduje, że w poniedziałek lotnisko w Lipsku może być całkowicie zablokowane, a Real Madryt, który we wtorek gra wyjazdowy mecz Ligi Mistrzów właśnie z zespołem z Saksonii, musiał zmienić swoje plany. Królewscy tradycyjnie wylecą dzień przed meczem, ale miejscem docelowym nie będzie Lipsk, lecz port lotniczy Erfurt-Weimar.

To jedno z najmniejszych lotnisk pasażerskich w całych Niemczech. W 2022 roku obsłużyło niemal 136 tysięcy pasażerów – 360 razy mniej niż port we Frankfurcie. Dla porównania nieco więcej podróżujących obsłużyło lotnisko w Łodzi (około 180 tysięcy), a nieco mniej – Olsztyn-Mazury (około 111 tysięcy).

Po około 3-godzinnej podróży i wylądowaniu w Erfurcie Królewskich czeka jeszcze przejechanie autokarem około 160 kilometrów. W Lipsku zawodnicy Realu będą zakwaterowani w hotelu Steigenberger Grandhotel Handelshof, który usytuowany jest w samym centrum miasta i około 4 kilometry od stadionu, na którym odbędzie się wtorkowa potyczka. Wieczorem, w dniu podróży, odbędzie się oficjalny trening Realu na tym obiekcie, a także konferencja prasowa z udziałem trenera i jednego z zawodników. Na razie nienaruszony pozostaje za to plan powrotu. Piłkarze powinni wrócić do stolicy Hiszpanii w nocy z wtorku na środę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA